O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

sobota, 14 listopada 2015

Początek

      Szycie lalkom ubranek, było moją pasją już w dzieciństwie. Pasja ta przenosiła mnie w inny wymiar czasoprzestrzenny, w świat niezliczonych poszukiwań i odkryć. Dzięki temu rozwijałam swoją wyobraźnię, sferę manualną, uczyłam się akceptować porażki, poznawałam swoje możliwości. Jak to dobrze, że w tamtych czasach komputer był dla mnie czymś nieosiągalnym! Nie umniejszając pozytywom komputerów (niewątpliwie takowe również są), cieszę się, że dorastałam w świecie wolnym od wszelkich fejsbuków i innych bajerów. Wątpię bowiem, żebym wtedy potrafiła właściwie wykorzystać internetową wiedzę. To przychodzi z wiekiem.

      Nie jestem krawcową, nie posiadam wiedzy na temat wykrojów, działałam do tej pory intuicyjnie (na tzw "oko"). Czasem swoje własne, stare ubrania rozkładałam na czynniki pierwsze, poszukując inspiracji oraz ucząc się wykroju. Czas jednak mijał, ja dorastałam. Przez długi okres moja lalkowa pasja odeszła w zapomnienie. Cóż, dorosłość... Jednak niedawno pojawiła się znowu...


      Z zawodu jestem nauczycielką, pracuję w przedszkolu (wiedziałam, jaki zawód wybrać!). Tam kontakt ze światem zabawek jest nieunikniony (z czego niewątpliwie czerpię ogromną radość). Kiedy okazało się, że przedszkolne lalki Barbie nie posiadają odzienia (pewnie krasnoludki pozabierały, czasem tak to z nimi bywa), postanowiłam to zmienić. Przeszukałam słynne nauczycielskie "przydasię", którego u mnie w domu nie brakuje (WSZYSTKO się PRZYDA!) i wypatrzyłam kilka "szmatek", które z powodzeniem nadały się na "barbiowe" szaty. 

      Chciałam, żeby owe stroje były nie tylko elementem zakrywającym rzeczone golasy, ale także czymś, co spodoba się dziewczynkom, a mnie da satysfakcję. Efekt był taki, że lalki nie tylko mogły zakrywać swoje wdzięki, ale zaczynały przebierać w strojach i nawet grymasić (ach, te lalki!)

      Im dłużej działałam, tym coraz mocniej wciągało mnie lalkowanie, przenosząc się z buciorami na grunt życia prywatnego. Intensywna mobilizacja twórcza wyostrzyła moje zmysły, dzięki czemu wzrok bezbłędnie wychwytywał kolejne lale w okolicznych ciucholandach. Kto by pomyślał, że "secondhandy" mogą być miejscem rozpusty dorosłych lalkowiczów...

      Człowiek jest jednak zachłanny... Czułam, że potrzebuję wsparcia w zakresie wykrojów, bo moje intuicyjne działanie, dawało mi coraz mniej wizualnej satysfakcji. Wujek Google okazał się jak zwykle niezawodny. Dzięki niemu, znalazłam http://www.bfashions.pl/ i to był przełom :D. Autorka bloga prezentuje rozmaite wykroje strojów dla lal. Chłonęłam wiedzę, niczym gąbka wodę. I to był początek...

      Ciągle się uczę, a lubię to ponad wszystko. Być może z czasem lalkowe stroje będą ciekawsze - nie tylko z punktu widzenia dziecka, ale także człowieka dorosłego. Bo czyż nam dorosłym, przejrzałym dzieciom, nie należy się chwila radości?

      Może kiedyś opanuję technikę fotografowania lal w sposób, który nie będzie sprzyjał zgrzytaniu zębami. Wtedy fotki prezentowane TUTAJ podmienię na wizualnie lepiej przyswajalne. Na razie proszę o wyrozumiałość, pobłażliwe potraktowanie i zapraszam do zwiedzania bloga.

Pozdrawiam :)

6 komentarzy:

  1. Witaj w lalkowym świecie! Dziś bez komputera każdy z nas tkwił by z lalkami w swoich czterech kątach, a może i by z tego zrezygnował, bo nie byłby świadomy, że takich ludzi jest więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No fakt, coś w tym jest. Przez ostatnie kilka dni, zdobyłam wiedzę, której w ogóle nie byłam świadoma. Pozdrawiam ciepło :) i dziękuję za wizytę na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajnie - kolejna Przedszkolanka wśród lalkowiczów :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D :D :D No widocznie my już tak mamy, że się z lalkami dobrze dogadujemy :D

      Usuń
  4. świetny wpis! przeczytałam jednym tchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam na moim blogu i bardzo się cieszę z wizyty! Dziękuję :) Pozdrawiam ciepło :))

      Usuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *