Czas mija.
Rok dobiega końca...
Zbliżają się Święta...
W tamtym roku życzenia składała Wam
panna Mbili.
Pamiętacie?
Tak wyglądała...
W tym roku natomiast zastąpi ją koleżanka
- również urocza modelka:
Zdradzę Wam, że jest ona moim świątecznym prezentem,
który... niespodziewanie zakupiłam sama sobie.
Podaruj sobie odrobinę lalkowego luksusu - jak to mówią,
wszak nie zawsze musimy angażować w to wszystko Świętego M.
Wracałam akurat dzisiaj z pracy,
kiedy COŚ zaciągnęło mnie do pobliskiego sklepu papierniczego,
gdzie z zaskoczeniem odkryłam dział z zabawkami...
W zasadzie to przyznam się, że zachłannie szukałam okazji
do przetrwonienia resztek przedświątecznych zasobów portfelowych.
Sklepy: papierniczy i zabawkowy to najlepsze miejsca do takich poczynań!
Preteksty pod tytułem: Idą Święta! oraz Przecena! zawsze działają,
rozgrzeszając moje zakupowe uczynki.
:-)
Jestem usprawiedliwiona.
:-)
Nie dość, że znalazłam lalę, której szukałam od dłuższego czasu,
to przy okazji wyręczyłam Brodatego - niech sobie trochę chłopina odpocznie.
***
Kochani, dla tych z Was, którzy obchodzą Święta Bożego Narodzenia,
życzę wspaniałych Świąt, pełnych radości, miłości, rodzinnego ciepła,
odrobiny refleksji i nostalgii oraz duchowego wyciszenia i odpoczynku.
Dla tych, którzy nie świętują, życzę... w zasadzie tego samego, czyli
wszystkiego najlepszego, odpoczynku, radości, miłości
...w ten zimowy... dłuższy weekend. ;-)
Buziaki!
PS - Dużo lalkowego dobra pod choinką!