O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

wtorek, 25 grudnia 2018

Wesołych Świąt!

       Nie udało się wykonać wszystkich potraw, jakie zamierzałam, z różnych powodów (między innymi: brak materiałów typu płynne FIMO i braku pomysłu na zastąpienie pożądanego, niedobór wolnego czasu, etc.). Może kiedyś się uda. Marzą mi się na przykład uszka z czerwonym barszczem, ale niestety brak płynu, który zastygałby w niezmienionej postaci trochę komplikuje działanie. Próbowałam z klejem Magikiem, który z powodzeniem spełnia rolę na przykład sosów, jednak tutaj się nie sprawdził... Chyba, że popracowałabym nad proporcjami poszczególnych składników... A może wykorzystać bezbarwny lakier do paznokci? W każdym razie i tak w tym roku moje lale barszczem się już raczej nie najedzą. :D 

Tymczasem powstały inne potrawy i to musi mi na razie wystarczyć. 
Oto one:



Wesołych Świąt!



niedziela, 23 grudnia 2018

Przedświątecznie

       Miałam zrobić wpis dopiero wtedy, kiedy wszystkie wigilijne dania udłubię, jednak dzisiaj mam już wątpliwości, czy moje samozaparcie będzie tak konsekwentne, żeby powstało wszystko, co bym chciała. Wena jak wiadomo zmienne ma oblicze. Zatem już teraz postanowiłam pokazać zaczątek świątecznej produkcji z modeliny. 

Swoją drogą nadmienię, że Mikołaj w tym roku był bardzo łaskawy i dostarczył mi sporo nowej modeliny FIMO. Mus jest lepić, mus!

Oto mój wczorajszy ulepek: 

U mnie karp wyłącznie modelinowy! 



Dziękuję Mikołaju :-)


A taką modelinę jak wyżej znalazłam już bez pomocy Mikołaja - w sklepie Action
Muszę także przetestować, bo mnie zaciekawiła.
Paczka kosztowała 4, 25zł


Pozdrawiam :-)

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Muszę, bo się uduszę!

Muszę dodać ten wpis, choćby góry się waliły, a rzeki stawały sztorcem! 
ZOBACZCIE CO DOSTAŁAM
OD EWY Z PORCELANOWYCH LAL!


Ewa oddała mi swoją ORI!
Nie wiem, co powiedzieć, naprawdę.
EWUNIA! DZIĘKUJĘ!
Przepadłam. 
Inne lalki odeszły w zapomnienie.
Jest tylko TA! 


Moja słodka, poewusiowa Ori!
I'm totally in love!

Dziękuję za uwagę.

sobota, 15 grudnia 2018

Pomikołajkowo

      Gabrysia postanowiła wreszcie popracować nad kondycją, dlatego zapisała się do pobliskiego klubu fitness. Było to bardzo sympatyczne miejsce, w którym każdy z klientów,  na czas korzystania z dobrodziejstw klubu, mógł posiadać spersonalizowaną szafkę, 



Gabrysia od razu okleiła szafkę zdjęciami swoich najlepszych koleżanek,
z którymi niestety od dawna się nie widziała. 
Zdjęcia jednak przypominały o pokrewnych duszach, 
które gdzieś w dalekim świecie prowadziły swój żywot.



Tego dnia Gabrysia nie spodziewała się, jak miłą niespodziankę przygotował dla niej los.


W klubowej szatni dojrzała Ashę,
jej ukochaną koleżankę z czasów szkolnych.

Jakaż była szczęśliwa,
kiedy okazało się, że Asha po zagmatwanych perypetiach życiowych
wróciła wreszcie do rodzinnego miasta.


Panny padły sobie w ramiona i przywitały się serdecznie


Asha była wzruszona zdjęciami.


I taka to historia była...

A tak naprawdę kupiłam sobie metalową szafkę rozmiarów "okołobarbiowych"
i nową pannę Fashionistas Nr 79

Fajne, prawda? 

:D :D :D 

Pozdrawiam!





niedziela, 2 grudnia 2018

Przedmikołajkowo

       Miło zrobić sobie od czasu do czasu przyjemność i kupić jakąś lalkową nowość. 

     W dodatku, kiedy ta nowość idealnie nawiązuje do indywidualnego, najwyższego szczebla lalkowych upodobań - tak zwanego osobistego must have, poziom endorfin wzrasta. Ostatnio zaszalałam i nabyłam dużo ciemnoskórych nowości Mattela, które - jak wiecie - są moimi faworytkami wśród mattelowskich i nie tylko lalek. Postanowiłam przedstawić Wam najnowszą z nich: Fashionistkę 2018 Nr 106 :-) Czyż nie jest piękna?






A oto nasza dzisiejsza bohaterka wśród innych Fashionistek, które ostatnio do mnie trafiły. 
Jak widać każda ma inny odcień ciałka. 


Uwielbiam serię Fashionistas! 
Pomimo wielu wad, niedoskonałości makijażowych, 
seria ta w moim przekonaniu zdecydowanie była strzałem w dziesiątkę. 


Pozdrawiam Was serdecznie. 

sobota, 10 listopada 2018

niedziela, 4 listopada 2018

Ulepkowo

Dzisiaj w temacie modelinowym.

      Ponieważ miałam kilka dni wolnego, postanowiłam ten czas wykorzystać nie tylko na listopadowe przemyślenia i wspomnienia tego co było i co już nie wróci, ale także na totalny reset. Kupiłam kolejną paczkę modeliny i na kilka godzin zamknęłam się w swoim ulepkowym świecie. To naprawdę świetna arteterapia. 


     Modelinę wypatrzyłam na stronie Empiku. Nigdzie wcześniej jej nie widziałam. Jest specyficzna, bo pudełko obfituje w bardzo "słodkie" kolory - zaintrygowało mnie, więc wzięłam. 



       Lubię Astrę, uważam, że jest całkiem dobrą masą i chyba na równi stawiam ją z FIMO - obie mają wady i zalety, w moim przekonaniu uzupełniają się idealnie, najlepiej mieć obie.

Chciałabym mieć więcej dni na tzw. modelinowy rozruch i zatracenie się w lepieniu, niestety wiem, że wkrótce zawodowa rzeczywistość sprowadzi mnie do sobie właściwych działań, dlatego cieszę się z tego, co udało się zrobić. 

Powstały "ciasteczka" i "babeczki z budyniem"


      
 Pierwszy raz w swoim modelinowym działaniu wykonałam 
i następnie wykorzystałam foremki silikonowe. 



       
       Nie są może wybitnej urody, ale z pewnością ułatwiły mi pracę nad spodami do "budyniowych babeczek", a także stały się formą do ciasteczek. 

Foremki wykonałam z białego silikonu sanitarnego i mąki ziemniaczanej wg tutorialów dostępnych w sieci. Przyznam, że fajnie spełniają swoją role i mam nadzieję, że uda mi się przetestować więcej kształtów w niedalekiej przyszłości. Póki co - foremki są. 

To tyle na dzisiaj!  
Życzę Wam udanego tygodnia. 
Pozdrawiam. 

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *