O CZYM JEST TEN BLOG?

Jak wykonać własnoręcznie różne gadżety dla lalki? Czy akcesoria dla lalek i zabawki muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć twórczą przestrzeń do indywidualnego rozwoju (swojego lub dziecka), przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek
Copyright: Aya w Świecie Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

poniedziałek, 22 maja 2023

Pikachu, pikachu, pika, pika, pikaaa-chuu!

     Dzisiaj ode mnie takie wesołe fotki "NA ŻÓŁTO". A wszystko za sprawą instagramowej zabawy "Poniedziałek dla lalek", którą cotygodniowo organizuje Izabela Kwella  @bella_belladoll. W każdym tygodniu jest inny temat lalkowych fotek, tym razem był to właśnie kolor żółty. No i mnie zmotywowało do ofocenia panny. 

Miłego tygodnia Wam życzę Kochani i przesyłam te oto soczyście żółte fotki z malutkim Pikaczu! 



środa, 3 maja 2023

Hulajnoga, wiatraczek i takie tam...

      Witajcie Kochani. I cyk - mamy maj! A niedawno rozpoczął się nowy rok... Gna ta nasza ziemska kulka do upadłego, co? Na szczęście znajduję czas na lalkowanie i miniaturowe działanie.  No trzeba jakoś nadążyć za tym upływającym czasem. Choć niekiedy to trudne. 

       Od jakiegoś czasu tworzę nowe gadżety do zdjęć z lalkami, które mam nadzieję wykorzystać wkrótce. Powstały w związku z tym: perkusja, hulajnoga, wiatraczek i latawiec. Wszystko głównie z papieru, kawałków patyczków laryngologicznych, elementów nici czy drucików, niekiedy potem malowane farbą akrylową.

Oto one:

-> PERKUSJA

-> HULAJNOGA


-> WIATRACZEK


 
 
-> LATAWIEC
 

 
       Najtrudniejsza praca była przy hulajnodze i wiatraczku, bo sklejanie niektórych elementów okazało się bardzo wymagające i uciążliwe. Swoje wizje musiałam modyfikować w trakcie, ale to też jest w sumie fajne, lubię, gdy coś pobudza do zmian, do wysiłku - czujemy wtedy większą satysfakcję z włożonego wysiłku. 

***

Pokażę Wam teraz fotki z procesu powstawania każdego z gadżetów. Może Was zainteresują.
 
-> PERKUSJA 

-> HULAJNOGA

-> WIATRACZEK 



Wiatraczek działa, tylko dlatego, że w niego dmuchałam, nie ma w tym żadnej elektroniki. 

-> LATAWIEC
 
     Latawiec był najprostszy i najmniej wymagający w wykonaniu - ot, kawałek papieru doklejony do skrzyżowanych patyczków plus dowiązane nici. Myślę, że gorzej będzie z jego wykorzystaniem podczas focenia w plenerze...Chciałabym zrobić takie zdjęcie z lalką, na którym latawiec wyglądałby jakby faktycznie fruwał po niebie... No zobaczymy, zawsze to jakieś wyzwanie... 

***
     No i to byłoby na tyle ode mnie na dzisiaj. Mam nadzieję, że Was nie zanudziałam fotkami bezlalkowymi. Dziękuję bardzo za miłe komentarze pod moim poprzednim postem. Niestety nadal nie udało mi sie wydostać miniaturowego portretu Jeana Reno z ławki-pułapki, ale jeszcze nie odpuściłam. Jakoś może go jeszcze "dorwę". 

Pozdrawiam Was serdecznie, Kochani.
Lecę popatrzeć, co na Waszych blogach!
I do nastepnego popisania!
Wasza Aya!


___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *