O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

środa, 25 listopada 2015

Dolce i Gabbana... niejako

Czyli historia pewnej torebki...

      Jeden, zmanierowany lalkami, rzut oka na starą torebkę i już wiem, czym stanie się w następnym życiu - a przynajmniej wiem, czym chciałabym, żeby się stała... Służyła kilka lat komuś z rodziny. Aż nadszedł jej kres, w niektórych miejscach materiał się przetarł, zaczęła straszyć. Właścicielka przerzucała ją z kąta w kąt, wreszcie z irytacją postanowiła wyrzucić. Tak by się stało, gdyby nie moja spostrzegawczość i nachalne pytania o cel umieszczenia torby w worku na śmieci. Zapoznając się ze wszystkimi szczegółami dotyczącymi kupna, wieloletniego zastosowania, zachwytów okolicznych sąsiadek, jak również żalu nad straconym cudem, capnęłam niecierpliwie torbę, jak zły dobrą duszę, i pognałam w podskokach do domu.
   
      Poszły w ruch nożyczki oraz igła z nitką... Powstała barbiowa kurtka. Było to moje drugie podejście do wykroju zaczerpniętego od BFashions. Tym razem nie miałam już problemu z wszyciem rękawów, wcześniej bardziej się męczyłam. Moja kurtka nie jest stuprocentowym odzwierciedleniem wspomnianego wykroju, niemniej jestem pełna podziwu nad wymiarami poszczególnych jego elementów, dzięki czemu, po zszyciu całości, materiał pięknie układa się na lalce. 

Oto prawie "firmowa" kurtka, 
obok resztki "torbiane" 
w postaci plakietki D&G i część podszewki... 
(rozmyślam nad wykorzystaniem tej ostatniej)

      1. Z paskiem...
       
      2. Bez paska...

      3.  Tył


3 komentarze:

  1. O rany zachwycająca ta kurteczka. Dałaś torebce nowe życie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a czy ten szary materiał z literami - to podszewka z torebki?
    mogłaby powstać z tego całkiem fajna sukienusia i spódnica...
    sama mosiężna plakietka - na oko jest niezłym materiałem
    na kopertówkę - szczerze zazdroszczę takiego wyjściowego
    "półfabrykatu" ;DDD

    OdpowiedzUsuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *