O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

sobota, 19 grudnia 2015

Opatrzność czuwa nad... lalkarzami...

     Kilka dni temu powitaliśmy nową lalczynę... Trzeba przyznać, że robi się tłoczno... Niestety fakt ten nie zniechęca do przyjmowania nowych, plastikowych domowników. Szaleństwo! No taka prawda - nie ma co się czaić. Z drugiej strony, jedni mogą upychać na półkach grube klasery ze znaczkami, inni różnego rodzaju bibeloty, zatem my możemy stadnie gromadzić lalki. Zgadza się?

      Książki, sztalugi, blejtramy, przybory do malowania i rysowania, "przydasie" oraz lale to elementy wyposażenia, najwyraźniej niezbędne w naszym domu. Tego wszystkiego zawsze jest mało i ciągle napływają nowe. Cóż zrobić, każdy ma swoje fiksum - dyrdum...

     Ale do rzeczy... Panna, o której piszę, trafiła do nas drogą sklepowej, podstępnej manipulacji umysłami. Dostrzegłam promocję i... już było pozamiatane. Za taką kwotę jeszcze nie spotkałam tej lalki, więc czuję się częściowo rozgrzeszona. Poszukiwałam przecież artykułowanej panny o ciemnej karnacji... No i jest! Opatrzność czuwa nad lalkarzami... można rzec...

        To druga Nikki w naszym domostwie. Muszę przyznać, że widywałam ją na różnych blogach, czy w sklepach internetowych, jednak nigdy jakoś specjalnie nie pałałam do niej miłością - w przeciwieństwie do pierwszej Nikki, którą uwielbiam, mimo jej sztywnego ciałka. Ma ona cudne, puszyste afro - loczki, naturalną buzię i nieśmiały uśmiech... Druga natomiast jakoś do mnie nie przemawiała. Myślę, że gdyby nie wspomniana promocja, pewnie nigdy bym nie kupiła tej lalczyny ... A tak... mamy dwie Nikkusie.

        Nie żałuję. Panna zyskuje przy bliższym poznaniu, choć walka z klejglutem na głowie była długa... Na szczęście patent z talkiem podziałał... To właściwie przyjemna dziewczyna. Nawet makijaż, który działał na mnie wcześniej, niczym płachta na byka, już tak bardzo mnie nie drażni. Polubiłam ją - taką, jaka jest.


A oto obie dziewczyny razem
Nikki Fashionistas 2012  i Nikki Fashionistats 2014




12 komentarzy:

  1. Wspaniała odmiana, i wizualna, i artykulacyjna! Obie dziewczyny śliczne a za taką cenę również nie zastanawiałabym się ani chwili :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były tam jeszcze inne panienki ze starych, ruchliwych Fashionistek 2012 i kusiło bardzo, żeby którąś wziąć, ale powiedziałam sobie, że chciałam ciemnoskórą, to biorę ciemnoskórą. No, ale przyznam się, że tamte spędzają mi sen z powiek :P :D

      Usuń
  2. Bardzo udany zakup, trudno teraz znaleźć te artykułowane fashionistki, a te ich ciałka dają wiele możliwości pozowania przy lalkowych sesjach. Ta Nikki jest chyba jedną z najbardziej udanych, bardzo podoba mi się jej strój. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że im bardziej się jej przyglądam, tym bardziej ją lubię i zastanawiam się, dlaczego wcześniej ją zlekceważyłam.

      Usuń
  3. obie ciekawe - fajnie się nawzajem uzupełniają -
    niuni z afro świetnie w gwieździstym komplecie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj te Fashionistki to już rzadkie okazy, więc musem jest je kupować, choćby dla przehandlowania dla innych lalkujących i uratowania przed dziecięcą zagładą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. She's really lovely, I like the friendly faces of both dolls. And also the outfits :-). Now you have sisters!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yes, now I have two sisters :D I like especially Nikki of series: fashionistas 2014, because of her big eyes and black afro hair... (she hasn't an intense eye makeup, looks natural - I like it so much...), but Nikki 2012 is also nice... :) Thanks for your visit here. :) :)

      Usuń
  6. Gratuluję nabytku :)))
    Obie są bardzo urocze i nie wyobrażam sobie ich nie mieć :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I have this 2 ladies on my wish list to buy,beautiful both ;-)
    thanks for share yours
    regards from Spain
    M.C

    OdpowiedzUsuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *