O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

sobota, 14 stycznia 2017

Lalkowy sekretarzyk, czyli spełnione marzenie Basi (i moje)

      Zanim opowiem Wam historię pewnej niemattelowskiej panny oraz jej sweterka (mogliście go zobaczyć w moim ostatnim wpisie), pozwólcie, że zrobię małą drewnianą dygresję i zaprezentuję Wam mój najnowszy twór. ;-)

Nowy rok to czas nowych postanowień, nowych myśli i... nowych lalkowych działań. Ich efekt to niejednokrotnie miniatura naszych ludzkich marzeń. O takim sekretarzyku marzyłam od dawna - nie tylko w lalkowym rozmiarze. Na mebel ludzkich gabarytów raczej się na razie nie zanosi, stąd pomysł na realizację marzenia w postaci miniaturowego mebelka. ;-) 


      Kiedy wróciły moje siły witalne, zużyte solidnie w zeszłym roku przy tworzeniu lalkowego kredensu, wróciła też wena i ponowna chęć działania z drewnianymi patyczkami. W wolnej chwili postaram się napisać przebieg powstawania sekretarzyka, teraz natomiast zaprezentuję efekt.


W pierwszej wersji prezentowany mebelek wyglądał tak:

Jednak był mniej stabilny (kiedy wypełniłam czymś szuflady, przewracał się), 
dlatego musiałam wzmocnić jego podstawę i do "nóg" dokleić kilka patyczków, 
co możecie zobaczyć na wcześniejszych fotkach. 
Dodatkowo bardziej pocieniowałam drewienka 
i pomalowałam na srebrno gałki przy szufladach. 


Sami oceńcie różnicę


Powiem szczerze, że mnie bardziej podobał się w pierwszej wersji, 
jednak ten brak stabilności przesądził o zmianach.

Myślę sobie teraz, że mogłam inaczej wzmocnić jego dół,
na przykład poprzez doklejenie jedynie po bokach u dołu cienkich kawałków patyczków...
No, ale jest jak jest :-) 
Taki też mnie cieszy, bo jest mój 
- wymyślony samodzielnie, od początku do końca 
:-) 

Dziękuję za wizytę :-) Życzę miłego weekendu!
Całusy :-)

36 komentarzy:

  1. Super :)))
    sama bym taki chciała mieć dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Ja od dawna marzę o własnym, ludzkim sekretarzyku, ale - jak na razie - jest to niemożliwe do zrealizowania... Może kiedyś... :-) Buziole

      Usuń
  2. WOW!!!!!!!!!!! Jest przepiękny ten sekretarzyk. Niesamowicie mi się podoba w każdym calu. Nawet porobiłaś w nim detale i autentycznie chylę czoła, bo to kawał dobrej roboty. Zrób mi też taki:))))Patrzę na niego i patrzę i nie mogę się napatrzeć. Podziwiam jak ładnie wypiłowałaś zaokrąglenia i jak równiutko zrobiłaś szufladki i w ogóle całość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, bardzo się cieszę, że się spodobał. Chcę nieskromnie powiedzieć, że w rzeczywistości wygląda lepiej, bo aparat i lampa błyskowa zabrały wiele jego wizualnych i kolorystycznych walorów. :P Ja się cieszę z jego wykonania jak głupia, ale to wszystko dlatego, że zrealizowałam swój plan i działałam od początku do końca sama, bez wsparcia tutorialami z Internetu. Zresztą, moje drewienkowe mebelki wszystkie są w 100% moje, nie "podglądnięte" i dlatego tak bardzo jestem z nich dumna. Co do piłowania, to wzięłam się na sposób i zawijam marker w papier ścierny. Takim zaokrąglonym "pilniczkiem" mogę wyszlifować wszystkie zaokrąglenia. Nożyczkami nie da się dokładnie wyciąć takich falbanek, więc wycinam tyle ile sie da, a resztę wykańczam papierem ściernym. Uściski i pozdrowienia!

      Usuń
  3. Sekretarzyk prezentuje się wspaniale.Każda lalka chciałaby mieć taki. Projekt i wykonanie doskonałe, nawet szuflady działają. Brawo TY!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Co do szuflad, to miałam początkowo zrobić tylko atrapy, ale później sobie pomyślałam, że to byłoby pójście na łatwiznę. Zatem skoro już coś robiłam, to trzeba było dać z siebie więcej. :-) Pozdrawiam

      Usuń
  4. jestem zachwycona zarówno mebelkiem
    jak i modelką korzystającą zeń - jak
    wdzięcznie wygląda przy sekretarzyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobista, wychodząca z serca oprawa lalkowych osobników to moje ulubione działanie :-)

      Usuń
  5. Przepiękny sekretarzyk. Jestem po wrażeniem.
    Przybywa ci Barbiowych mebelków, wkrótce lalki zażądają byś zbudowała im dom. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymierzam się do domku, albo inaczej: dioramy, bo na domek za bardzo nie mam miejsca w mieszkaniu... Planuję wykonać dioramkę, która pasowałaby do zrobionych przeze mnie mebelków... Taki stary pokój, strych... Coś w ten deseń... :-)

      Usuń
  6. Jest rewelacyjny! Marzę skrycie o takim dla siebie! Z szufladami tysiącem zakamarków i schowków! Ten jest bajeczny! Nie umiem się napatrzeć! Mistrzowska robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także uwielbiam mebelki z niezliczoną ilością skrytek :-) Ten sekretarzyk także planowałam wzbogacić o większą ilość schowków, no, ale wyszło jak wyszło :-) Trzeba przyznać, że jest to jednak żmudne zajęcie i pod dwóch szufladach odechciało mi się pracy nad większą ilością. Trochę żałuję, bo może byłby solidniejszy... Poza tym np.: małe szuflady umieszczone przy "nogach" naturalnie by wzmocniły jego konstrukcję i nie musiałabym doklejać spodu dla stabilności... Hmmm... Teraz siedzę i się zastanawiam, czy nie dałoby rady kiedyś go wzbogacić trochę... :D Może, kiedy od niego odpocznę, to się wezmę za wzbogacanie. :P Dziękuję :-)

      Usuń
  7. Piękny jest, podziwiam Cię za inwencję twórczą i zdolności :) Podoba mi się bardziej w drugiej wersji ;) ciemniejszy i te deseczki na dole właśnie dodają uroku. Twoje lalki mają raj u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak pozytywny odbiór :-) Jak umiem, tak sobie dłubię i mnie to daje specyficzną osobistą satysfakcję (czyt.: zrealizowałam plan, nie poddałam się w połowie, etc.), ale jednocześnie to jest bardzo miłe, kiedy czytam, że komuś spodobało się to, co udłubałam. Moje lale są bardzo wymagające i próbuję sprostać ich zachciankom... Z różnym skutkiem :D , ale zawsze miło się jest pobawić :P :P

      Usuń
  8. Sekretarzyk naprawdę zrobił na mnie ogromne wrażenie! Masz naprawdę wielki talent. Wygląda bardzo profesjonalnie. Pierwsza wersja też mi się podobała, ale cieniowane drewno dużo lepiej wygląda. Sekretarzyk zyskał w ten sposób charakter, tak jakby miał już swoje lata. Wygląda bardzo realistycznie. Wisienką na torcie są te małe elemenciki typu koszyk wiklinowy i miniaturowe kredki, długopisy i listy położone w półeczkach. Kocham takie rzeczy! Sam trochę dłubię w drewnie :) Dodatkowo podoba mi się urocza sesja zdjęciowa Basi, której widzę sekretarzyk przypadł do gustu ;) Po prostu SUPER!!! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-) Ja także lubię wszelkie dodatki, takie małe drobinki, które ocieplają dany przedmiot, nadają charakteru, bądź zwyczajnie sprawiają, że obraz nie jest tak nudny, jaki mógłby być bez nich. Pozdrawiam ciepło! :-)

      Usuń
  9. Супер!!! Прекрасная работа!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem pod wrażeniem !!! Świetnie wygląda , REWELACJA !!! Jakie cuda mogą wykonać zręczne ręce z patyczków :):)
    Buziaki !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Patyczki są świetne - uwielbiam ich szerokie możliwości plastyczne, tym bardziej, że nie posiadam specjalistycznych narzędzi do obróbki drewna. Patyczki sa na tyle cienkie, że dadzą im radę wszelkie rzeczy przetrzymywane w domu przez każdego z nas - nożyczki, pilnik, klej :-) :-)

      Usuń
  11. Mi bardziej podoba się nowa wersja... cudeńko! No mówiłam, e McGyver 2!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cuda wyczarowujesz z tych patyczków!:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cuda?! Kiedy weszłam na Twój profil i zobaczyłam niedawno wyprodukowany miniaturkowy zegar ścienny, to do tej pory zbieram szczękę z podłogi! :-) Prześliczny! :O

      Usuń
  13. Mnie się też pierwsza wersja bardziej podoba. Może nie trzeba było go tak mocno podcinać? Ale i tak jest elegancki :) Szacunek, jak zawsze. Ja mam póki co same postanowienia ;)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, chciałam mieć taki jakby to ująć... hmm... "wymyślny" no i wyszło jak wyszło. Wiesz, może gdybym w inny sposób wzmocniła dół, albo faktycznie mniej, bądź inaczej wycięła, byłby stabilniejszy i nie trzeba by było go dodatkowo wzmacniać oddolnie... Albo mogłam go wzmocnić w inny sposób... A tak już kilka dni, siedząc z katarem w domu (katar - mój nowy lokator ;-) ), rozmyślam nad tym mebelkiem, jakby go jeszcze przerobić... :D Ech... Człowiek uczy się na błędach. W produkcji mebli pominęłam odpowiednie wyważenie... Teraz muszę ten punkt dodać do produkcji kolejnych mebelków. :-) :D Pozdrowionka ciepłe!

      Usuń
  14. Aya, I love this desk! It looks really professional. Also, tt is quite similar to one (full scale) I had many years ago. Lovely post. Thank you for sharing.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dream about something like that one in full scale, but right now it is impossible... Maybe some day... Who knows ;-) Thanks April :-) Hugs!

      Usuń
  15. Sekretarzyk jest cudowny! Podziwiam, bardzo podziwiam ♥ Basiunia jest pewno zadowolona :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Baśka szczęśliwa! I w dodatku rości sobie prawo wyłączności do tego mebla - muszę ją uświadomić, że będzie musiała się dzielić z innymi pannami :P Pozdrowionka!

      Usuń
  16. Wow, niesamowity ten sekretarzyk! Mi bardzo podoba się w ostatecznej wersji, a nawet wydaje mi się, że jest lepiej, bo bez tych dolnych desek wygląda ciut nieproporcjonalnie, jakby właśnie miał się przewrócić. Jestem pełna podziwu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, jeszcze wielu spraw będę musiała się nauczyć w kwestii lalkowych mebelków...Ale jakaż to przyjemna wiedza ^_^ Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  17. Przechodzi moje najśmielsze oczekiwania co też potrafisz wykonać ze zwykłych patyczków laryngologicznych ;D Świetny sekretarzyk, utrzymany w stylu niczym vintage. Jestem pod ogromnym wrażeniem wszystkich detali i starannego wykonania, brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! naprawdę bardzo się cieszę, że sekretarzyk zyskał Twoje uznanie ^_^

      Usuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *