O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

wtorek, 10 lipca 2018

Dla ogólnego smaku...

       Od września rozpoczynam ciekawy etap w swoim życiu 
---> będę się uczyła języka migowego. 
Mam nadzieję, że nauka nie pójdzie w las 
i wykorzystam wiedzę zarówno w pracy, jak również prywatnie.  

Tak, zostaję w Polsce jeszcze przynajmniej rok - hurra!

       Załatwiając w Łodzi wszelkie formalności finansowe, związane z nadmienioną wstępem kwestią, pozwoliłam sobie na krótki spacer w okolicy ul. Piotrkowskiej, w którym towarzyszyła mi znana już Wam panna. 

       Kiedy pierwszy raz pokazałam tę lalkę w sieci, kilka osób zwróciło mi uwagę, że lalusza kojarzy się z polską piosenkarką: Korą. Mnie samej także to skojarzenie jest bliskie, dlatego od dziś będzie ona Korą. 


Sukienczynę lalki znacie, zatem tym razem proponuję skupić się na torebce.
Otrzymałam ją od Ewy z Porcelanowych Lal i... oszalałam na jej punkcie!


Kora jest zachwycona podarunkiem.
Nie wiem zresztą która z nas bardziej się cieszy.
:-) 


Ponieważ torebusia idealnie pasuje do pasiastej stylizacji mojej panny,
pozwoliłam sobie na ponowne pokazanie laluszy w owym stroju.


No cóż Wam powiem, kobiety zdaje się wiedzą co czynią, 
upłynniając gotówkę w torebkach...
Nic bowiem tak nie dodaje smaku ciuchom, jak torebka


Spacer po Piotrkowskiej zakończył się deszczem, 
ale na szczęście tych kilka fotek będzie jego miłym wspomnieniem.

Pozdrawiam. :-) 
Ewo Porcelanowa - dziękuję! 

31 komentarzy:

  1. Torebka super, jak zresztą wszystkie torebki Ewy. Lalka pozuje bardzo naturalnie. Na zdjęciach wygląda jakby była ludzkiego wzrostu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że lalka robi takie wrażenie. Zależało mi na tym. Ciągle się uczę focenia lalek, ale właśnie najbardziej zależy mi na tym, że robić zdjęcia z takiej perspektywy, która odrobinę kamuflowałaby rzeczywistość, nadając lalce większy rozmiar. ;-)

      Usuń
  2. Zauroczyły mnie fotki z Twoją Korą są przecudne <3
    Jeszcze bardziej ucieszyła wiadomość, że zostajesz <3 HURA <3
    a torebka pewnie przyda się jeszcze na jakiś plenerowy wypad :D
    skoro panna z niej jest zadowolona <3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja torebka to hit sezonu powiem Ci. Moja mama orzekła,że marzy jej się takie ludzkie wydanie :D i będzie podobnej szukać po sklepach. Pozdrawiam ciepło Ewuś.

      Usuń
  3. Język migowy, to bardzo ciekawe. Życzę powodzenia w nauce.
    A Kora jest cudowna! Wygląda jak żywa, robisz fantastyczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nauce języka migowego marzyłam już na studiach. Jednak wtedy odradzono mi z racji znikomej styczności z osobami, które takim językiem się posługują - wiadomo, że tylko stały kontakt utrwala pewne nawyki językowe. Obecnie pracuję w placówce z oddziałami integracyjnymi, więc ten kontakt może być w każdej chwili wzmożony. Zobaczymy jak to będzie. Ogólnie jestem podekscytowana, bo lubię uczyć się nowych rzeczy. W kwestii lalkowej - dziękuję. Staram się.

      Usuń
  4. Ta torebusia jest świetna, szyję czasami torebki, ale moje nie umywają się klasą do tej. Nauka języka migowego to napewno bardzo ciekawe zajęcie. Fotki przecudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa ma smykałkę do torebek - nie powiem. Każdą jej torebkę lalkową oglądam z wielkim zainteresowaniem. Za pozytywną opinię w kwestii zdjęć dziękuję :-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Superaśne fotki! Panna wygląda rewelacyjnie w sukience w paski i torebka pasuje do niej idealnie. Torebki Ewy są genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy Ewa zobaczyła tę sukienkę, od razu orzekła jaka torebka pasowałaby do całokształtu i myk - wysłała. Taka to ona ta Ewa jest ;-) Swoją drogą Ty też jesteś niezła aparatka z wysyłkami - niespodziankami. Cały czas pamiętam. ;-) O trampkach również czas pamiętam, tylko nie mam kiedy zrobić powiem szczerze. Myślę, nad czymś innym i coś wymyślę. Dziękuję za cierpliwość.

      Usuń
  6. Jak ona mi się podoba w tej kreacji!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za pozytywny odbiór O Łuku kochany z Drzewa Cisowego :D ;-)

      Usuń
  7. Ewa torebki zawsze są piękne:-). Naprawdę kocham ten strój idealny dla lalka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Millicent :-) To bardzo miłe wiedzieć, że podoba Ci się strój i torebka Ewy. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Czuję się tak, jakbym była z Wami na tym spacerze po Piotrkowskiej :-)
    Kora w Twoim wydaniu wygląda tak wspaniale, że nijak nie mogę jej porównać do sztywniary w pudełku! Sukienka rewelacja a torebeczka - boska! Wcale się nie dziwię, że obie oszalałyście na jej punkcie :)))
    Trzymam kciuki za powodzenie w nauce języka migowego i cieszę się, że zostajesz w Polsce :)))
    Serdeczności!
    Ps. Odpisałam w komentarzach na temat stawów u nowej mtm :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam Twój komentarz. Trochę mi polepszyłaś humor swoim podejściem do sprawy. Postaram się na pulchne MtM patrzeć całościowo, choć powiem, że mam jakieś dziwne fiksum w głowie, które przyciąga mój wzrok właśnie na te nieszczęsne toporne stawy... No, ale zobaczymy, może się skuszę... Dzięki za opinię do powyższego postu :-) Pozdrawiam serdecznie Oleńko.

      Usuń
  9. Wspaniała modelka! Super zdjęcia, bardzo mi się podoba taki miejski styl, a jak miejski styl, to tylko z taką piękną torebeczką :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! "Miejski styl" - podoba mi się bardzo to określenie do powyższego stroju. Brakowało mi takiej kropki nad i ;-) Dzięki.

      Usuń
  10. Owocnej nauki!
    Zdjęcia są przepiękne. Nawiasem, ciągle zachwycam się stylką Kory :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że przyswoję tyle wiedzy, ile trzeba będzie i ją odpowiednio wykorzystam. A Kora... I me serce podbiła... :-) Widać, że fajnie sprawdza się ta lalka w strojach, które nie wymagają większego zachodu - w prostych, niemalże klasycznych, bez udziwnień.

      Usuń
  11. Lalka super, torebka wiadomo, sukienka śliczna, ale najbardziej zachwycam się zdjęciami. Są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia w nauce!Strasznie mi się podobają takie miejskie sesje, a przy urodzie modelki i jej kreacji blednie nawet plener ;)! Torebeczka prześwietna i idealnie pasuje do ciuszka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Lubię focić w plenerze. Bardzo to lubię. :-) Dziękuję :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  13. O, rany! Nie zgadłabym, że to Piotrkowska... Widać, wiele się zmieniło w Łodzi przez ostatnie 11 lat.
    Zagłębiając się w teorię torebek, dochodzę do wniosku, że ze mnie to raczej jakaś anty-kobieta. Noszę jedną do wszystkiego, dopóki się nie rozleci na amen ;-) I wtedy jest dramat, bo trzeba kupić nową - na ogół podobną do poprzedniej, czyli nie tyle ładną, ile pojemną.

    Cieszę się, że zostajesz w Polsce. Nasz Kraj potrzebuje mądrych, wykształconych i dobrych ludzi. Zbyt wielu takich już uciekło. A życie na emigracji, wcale łatwe nie jest. Wiem, bo żyłam w ten sposób...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Piotrkowską pamiętam także sprzed jakichś 11-12 lat i też wydawała mi się inna. Zatem chyba coś w tym jest :D Co do torebek to ja także przede wszystkim cenię wygodę. Z tej to przyczyny od dwóch lat pomykam do pracy z ... plecakiem, bo tak mi wygodniej. Natomiast, kiedy nie muszę iść do pracy, lubię mieć przy sobie torebki, które są pojemne, ale jednocześnie nie zajmują dużo miejsca - zatem także podstawą jest wygoda. Nie powiem jednak, że wzbraniałabym się przed kupnem jakiejś ciekawej, oryginalnej, niekoniecznie wygodnej torebusi... Jeśli byłaby okazja cenowa, to pewnie bym się skusiła. Nie jest to jednak jakaś pasja. Daleko mi do kolekcjonowania toreb - mam ich jedynie kilka, na palcach jednej ręki można policzyć, w tym jedna to torba uszyta samodzielnie wiele lat temu. Moja mama natomiast jest wielką entuzjastką torebek wszelakich. Wprost je uwielbia, zawsze podziwiając pomysł projektanta, wykończenie... Co jakiś czas jakąś przytaszczy z ciucholandu - bo muszę przyznać, że głównie tam się zaopatruje. I tak jak ja uwielbiam odnawianie starych laluszątek, tak ona robi to samo z torebkami. Trzeba przyznać, że ze wspaniałym rezultatem. Sama często się zachwycam jej pracą - z torebki Kopciuszka potrafi stworzyć torebkę marzeń. No, każdy coś tam ma i fajnie :-) Grunt, żeby mieć hobby i czerpać z niego radość.

      Co do kwestii emigracyjnej. U mnie to raczej rozwiązanie przejściowe, bo wcześniej czy później będę musiała wybyć. Od wielu lat stoję jedną nogą w Polsce, a drugą daaaleeeeko stąd.
      Cieszę się, ze zajrzałaś do mnie :-)

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  14. Good luck with your studies in sign language. It will be so exciting to learn. I love this doll (especially her hair). I also love the dress and I LOVE LOVE LOVE that adorable handbag around her waist! Thank you for photographing her in your part of the world. I feel as though I am there walking next to you doll!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you April :-) I hope to be a good student :P Ewa made for me great handbag - I love it! And my model... I love her too :P

      Usuń
  15. torebunia idealna do fryzurki Kory :)
    choć u mnie ta niunia jest Marizą -
    od pieśniarki FADO

    migowy to kolejny język - znałam tylko
    kilka słów, ale nieużywany narząd zanika ;P
    brakuje tej umiejętności wielu z nas -
    wszak migających sporo jest w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie, jeszcze na studiach, odradzono naukę języka migowego, właśnie z racji (wtedy) nieokreślonej jeszcze przyszłości i obaw, że zwyczajnie zapomnę, jeśli ni będę korzystać. Obecnie pracuję także z dziećmi z dysfunkacjami, więc z pewnością będzie w użyciu. Zresztą i poza pracą planuję korzystać. No zobaczymy jak to wyjdzie. Pozdrawiam :-)

      Usuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *