O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

piątek, 2 marca 2018

A bo tak!

      Kupiłam sobie nową pannę. 
Dlaczego? 
A BO TAK! :-) 

      Czasem trzeba... Dla własnego, szeroko pojętego, zdrowia... 

      Kupiłam laluszę głównie dlatego, bo mnie skusiła jej cena (29,99zł), no i powiem szczerze, że od jakiegoś czasu odczuwałam potrzebę odpakowania jakiejś lalkowej nóweczki. W dodatku dostałam podwyżkę w pracy, więc trzeba to było jakoś uczcić. :-) Chyba wszyscy wiemy doskonale, że najlepiej czci się napływ gotówki jej upłynnieniem :D 

Zatem, przechodząc do sedna, mam pannę kuchareczkę. 

      Powiem Wam, że bardzo mi się podoba połączenie tego moldu z blond włosami. I choć początkowo, wraz z pojawieniem się wspomnianej buzi w świecie Mattela, nie byłam do niej przekonana, jednak - po nabyciu pierwszej panny Neysy - zauważyłam, że jest ona bardzo fotogeniczna. 

Od tamtej pory bardzo mi się ten mold podoba. 




      Poza ceną i buzią, skusiły mnie jeszcze inne rzeczy: spodnie w maleńką pepitkę oraz buty, których modelu nie miałam w swoich zasobach - a wiadomo, że do celów lalkowych sesji trzeba mieć zróżnicowaną garderobę ;-) 



       
      Ogólnie panna bardzo mi się podoba i uważam, że ma duży potencjał. Jestem pewna, że do jakichś sesji przesadzę ją czasowo na ciałko MtM, bo aż kusi, żeby to zrobić... 



A jak tam Wasze lalkowanie?

Miłego weekendu! 

Pozdrawiam! 

42 komentarze:

  1. Ona jest bardzo ładna! I jak twarz i ubrania :-). Dobry wydatków podbicia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem można sobie zrobić przyjemność, kiedy pojawi się niespodziewana gotówka plus promocja w sklepie ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Od tak ślicznej kuchareczki wszystkie potrawy będą smakowały wybornie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam bardzo lubię tą buźkę, jako blondynka też jest śliczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś początkowo odrzucała, ale te wyostrzone rysy wspaniale wychodzą na zdjęciach. Polubiłam ten mold niesamowicie. Nie jest mdła - ma charakter :-)

      Usuń
    2. Ja ją kupiłam, jako mtm w promocji i polubiłam od razu. Skojarzyła mi się z takim małym elfem. :) Bardzo ją lubię.

      Usuń
    3. Faktycznie, ta buźka ma coś z elfika :-)

      Usuń
  4. Zajefajne buciki!!! Nawet nie wiedziałam, że Mattel takie popełnił <3 CHCĘ!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też lubię mold Neysa. Na razie jednak muszę zaopatrzyć w akcesoria moje chłopstwo, więc zakup zacnej panienki odkładam. :)
    Kuchareczka jest urocza, choć przemalowałabym usta, bo ta siność kojarzy mi się z osobą w stanie omdlenia. No i faktycznie spodnie w pepitkę kuszą, sama cenię ten wzór. :) A za wydawaniem kasy na przyjemności jestem jak najbardziej za.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są lalkowe priorytety i trzeba się ich trzymać - panienka nie ucieknie, a chłopstwo musi zostać odpowiednio przygotowane do sesji. Zrozumiała rzecz ;-)

      Usuń
  6. Jest super! Już ją miałam w rękach, ale ostatecznie odłożyłam z powrotem na sklepową półkę. A teraz żałuję ;) Można wiedzieć gdzie udało Ci się upolować ją w takiej cenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalusza kupiona w tej cenie w Auchan :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  7. Neysa prześliczna! Bardzo mi się ten mold podoba! Mam taką kuchareczkę - ciastkareczkę, ale Mulatkę! Ma cudne to ubranko i nawet kubraczek w różu mi się podoba!
    Ogromnie też mnie korci zakup nowej panny, aby - tak jak Ty - móc odpakować laleczkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mulatka też jest cudna, tym bardziej, że ma mold Mbili, który bardzo lubię. Twoja jest śliczna, pamiętam z oględzin Twojego bloga ;-) A od czasu do czasu możliwość rozpakowania nowej lali dostarcza dużego pokładu endorfin ;-) Czasem po prostu trzeba ;-)

      Usuń
  8. Zacna lalka, buciki mega, sama chętnie bym takie zgarnęła dla mojego Tomoe, a co do koszulki z kotkiem.... czyżby to była góra od sukienki petitki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bluzeczka to góra od sukienki rudej petitki - nie mogłam strawić tego w całości, przerobiłam więc na bluzeczkę. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Очень красивая кукла!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocze dziewczę, nie dziwię się, że się skusiłaś. Poza tym... no właśnie, czasem trzeba. Po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Buty świetne, ale sto razy bardziej podoba mi się w bluzeczce z kotkiem niż w tym różowym uniformie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również podoba się w tej bluzeczce... Widzę ją oczyma wyobraźni w adidaskach, albo kolorowych trampkach, dżinsach z dziurami na kolanach i tej bluzeczce... Może coś wymyślę, choć czasu brak...

      Usuń
  12. ... to do pary brakuje Ci jeszcze kelnerki :)
    Jedna by piekła Twoje miniaturowe pyszności, a druga serwowała :D
    Jak ja lubię takie rozpakowywanie nowych lalek ... Ech!
    a tak swoją drogą Iguś zaskoczyłaś mnie bardzo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym chciała rolniczkę z kurką :P Bo też Neysa i w dodatku ma fajną koszulkę w kratę... Niestety nie widziałam takowej w sklepie... PS - Ja siebie też zaskoczyłam :P Uściski Ewuś :-)

      Usuń
  13. Bluzeczka z kotem super :)Moje lalkowanie cały czas w rozkwicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta bluzeczka tez bardzo się podoba :-) uwielbiam takie nadruki na lalkowych ciuszkach :-)

      Usuń
  14. i ja jestem fanką tego pysiałka -
    swego czasu mieszkało ze mną sporo
    panienek z moldem N. - dziś chyba
    tylko trójeczka się ostała...

    pannica z potencjałem i warta przygarnięcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to bardzo ciekawa buzia. Nie sądziłam nawet, że tyle osób lubi ten mold :-)

      Usuń
  15. Też często mam potrzebę odpakowania JAKIEJKOLWIEK nowej lalki ;-) Buty ciekawe, wyglądają, jak robocze z atestami, co to mają kawał blachy na nosku, żeby niczym ciężkim stopy nie zmiażdżyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka potrzeba jest czasem bardzo silna. Co do bucików.. Uwielbiam takie buciki. Jakoś nigdy nie przepadałam za "szpilkami", zarówno we własnym życiu, jak i w lalkowym. Pozdrawiam serdecznie. Uściski.

      Usuń
  16. Nie jest to może mój typ urody, ale muszę przyznać, że laleczka ma ciekawą, ciepłą, karmelkową kolorystykę i na fotografii wygląda na bardzo starannie wykonaną. Faktycznie: dodatki, o których wspominasz też są cennym nabytkiem. No i najważniejsze, że Ty się cieszysz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiduś, powiem Ci, że teraz, kiedy Mattel pozbył się kljgluta, kupowanie nowych lalek naprawdę sprawia przyjemność (pominę kwestię krzywych oczu i utraty czasu na odszukanie wśród nawału krzywizn odpowiedniej panny). Był taki moment, ze moja radość z zakupów gasła po odpakowaniu lalki - własnie przez klejgluta. Nawet nie miałam ochoty dotknąć takiej lalki. Teraz, można się cieszyć zakupem.

      Usuń
  17. Też bardzo lubię ten mold :). Pięknie wychodzi na zdjęciach a butki - rewelacja !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pozdrawiam Kasiu :-) Dziękuję za odwiedziny :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uważam, że artykułowane ciałko jest dla niej wskazane! Trzeba wydobyć z niej jak najwięcej, bo jak sama powiedziałaś - ma potencjał! :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak i z pewnością wspomniany potencjał wykorzystam! Nie będę mieć skrupułów!

      Usuń
  20. First of all, I would like to pat you on the back for rewarding yourself with a DOLL!!!! Dolls always make me feel good. And when I get a package in the mail with a new doll, I feel like a child on Christmas morning. Your new vinyl friend is indeed pretty. I love her shoes!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yeah, our dolls make for us really amazing world - the world of our dreams from our childhood

      Usuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *