O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

niedziela, 20 listopada 2016

Wyszywana Kosmitka


      Przedstawiam Wam dzisiaj panienkę Kucyka - Klonika made in China ;-)
:-) 


      Kupiłam ją kiedyś w ciucholandzie za złotówkę, właściwie sama nie wiem dlaczego... Może dlatego, że tak przymilnie na mnie patrzyła..., a może zwyczajnie lalkowo zgłupiałam   


      W każdym razie, miała bardzo rzadkie włoski i częściowo wyskubane z tyłu główki. Podczas mycia wylazły całkowicie. Była łysa. Postanowiłam ją jakoś owłosić, a że włosków nie miałam - jedynie niewielką ilość fioletowego sznurka, to wyszło to, co wyszło. 

Z racji małej ilości sznurka, nie mogłam wszyć jej włosków w zwyczajny sposób.
Dlatego postanowiłam wyszyć jej na głowie rozmaite pętelki, 
a z tego co zostało, zrobiłam warkoczyki.



      Dodałam jej sukienkę, 
którą swego czasu przytaszczyłam za kilkadziesiąt groszy również z ciuchów. 

No i jest...

Kosmitka 


Szału nie ma, ale ją lubię
 Miłego tygodnia i znośnego poniedziałku!

28 komentarzy:

  1. ooo - bardzo lubię takie kosmitki! świetnie sobie
    poradziłaś z deficytem materiałów uzupełniających :)

    ja mam póki co - jedną od Mangusty Koniczynkę - ale
    nie zarzekam się - może uda mi się zaprosić koleżankę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda z pętelkową fryzurą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. No widzisz, czasem i konia człowiek z ciuchów przytarga :-)

      Usuń
  4. Прекрасное преображение!!! Прическа - супер!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna! Bardzo pomysłowe włosy jej zrobiłaś. No, nieraz tak coś człowieka najdzie. Ja wczoraj widziałam Superbohaterów z MH i nie kupiłam jedynie z powodu posuchy w portfelu, ale widzisz, miałam już monsterów nie kupować, a tu nawiedziła mnie nagła chęć:D W każdym razie, sukienka Twojej kosmicznej konisi świetna i konisia na bank się cieszy, że u Ciebie wylądowała:))
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konisia siedzi na moim biurku i umila mi papierkową robotę, którą muszę zrobić w domu ;-) Co do zakupowych szaleństw... No właśnie, czasem coś takiego nas najdzie na lalkę, której obecność ma sie nijak do naszego dotychczasowego zbioru... :D Buziaki!

      Usuń
  6. Bardzo fajny pomysł na włosy, przydałoby się kilka koralików w nawiązaniu do sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, też o tym pomyślałam! Muszę jedynie poszukać jakichś w odpowiednim rozmiarze! Uściski!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. prawda? Mnie ona także wpadła w oko i myślę, że to ciekawa inspiracja na własne uszytki ;-)

      Usuń
  8. ... i bardzo dobrze, że do Ciebie trafiła :)
    Włoski świetnie wyglądają :)
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny klonik. Włoski ze sznurka wyglądają jakby zawsze miały być na tej główce. Bardzo pomysłowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Cieszę się, że mój sznurkowy wyczyn nie straszy :-) Uściski!

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Taka trochę inna znajdka w tym całym lalkowym gronie znajdek :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  11. Masz racje zwyczajnie lalkowo zgłupiałaś. xD Sukienka ładna, włosy są bardzo fajne (takie dredy :-3), ale lalka...ehh...nie podobają mi się te końskie głowy... Pozdrawiam!!! :-)


    PS. Kupiłem paczkę patyczków (100 szt.) za 4zł! I nic mi nie wychodzi. Nie mogę przeciąć, a jak już mi się udaje to krzywo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te kucykowate panienki także się nie podobają... No jakieś takie są... dziwne :D Ale tę prezentowaną wyżej... naprawdę sama nie wiem dlaczego kupiłam, a teraz... tak bardzo ją lubię! Co więcej, pełno tych kucyczek w Biedronce, a mnie nie ruszają w ogóle. Mam jedną ciucholandową i wystarczy..., chyba, że znowu jakaś za złotówkę wpadnie mi w oko. Za więcej bym jej nie wzięła..., ale za złotówkę..., no góra dwie... :D :D :D :D Ech... szaleństwo lalkowe... :P
      ________________________
      Co do patyczków...
      O kurczaki! Za 4 złote?! Toż to tanioszka niebywała! Co do cięcia... Jakie masz nożyczki? Ja mam takie zwykłe do papieru, jakie dzieciaki do szkoły noszą - metalowe z plastikowym uchwytem; coś jak te: http://image.ceneo.pl/data/products/29418211/f-starpak-nozyczki-metalowe-dla-leworecznych-safari-222560.jpg i wystarczą mi do patyczków. Może masz mało ostre nożyczki - spróbuj innymi, np. krawieckimi. I jeszcze jedno... A posmarowałeś wodą najpierw te patyczki? Kiedy trochę je nawilżysz, to zmiękną. Musisz poćwiczyć. :-)

      Pozdrawiam cieplutko! <3

      Usuń
  12. Gratulacje!Rok to piękny wynik, teraz już z górki:) Pokazuj swoje lale i twórz dalej miniaturowe cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Natalko! Zaczęłam pisać tego bloga dzięki Tobie! To od Ciebie tak wiele się nauczyłam - głównie w kwestii lalkowego krawiectwa. Zawsze będę o tym pamiętać! bardzo dziękuję! Buziaki!

      Usuń
  13. Świetna metamorfoza , kurde w twojej okolicy ciucholand jest najlepszy ! Moze pokażesz jak to zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze jedną łysolkę z innej bajki :-P Jeśli będę miała czas to jej podobnie włosy wszyję i wtedy mogę pokazać ścieg, jakim wyszywałam łepetynkę. :-)))

      Usuń
  14. Też jestem pod wrażeniem, jak bardzo się zmieniła na lepsze! Pomysł z pętelkami na głowie jest oszałamiający, prosty a jakże paradny! Doskonale ją zmieniłaś w małą damę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ta wyszywanka się spodobała - w sumie nie spodziewałam się nawet :D :-)
      Dziękuję. Mała Dama - Kosmitka pozdrawia (ja też)

      Usuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *