O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

poniedziałek, 7 listopada 2016

Luli laj, luli laj, luli, luli laj...

Jesień kołysankę śpiewa, 
złote liście lecą z drzewa. 
Jeden liść to jeden sen, 
tak się pięknie kończy dzień.

Luli laaaj, luli laaaj, luliii, luliii laaaj...
Oto Jacuś
Jacuś - Znajdek Ciucholandowy


      A ponieważ Jacuś, jako niedojrzały jeszcze młodzian lalkowy, potrzebuje szczególnego wsparcia, postanowiłam zatem udłubać dla niego kołyskę. Dla Was natomiast, gdybyście i Wy na podorędziu takich Jacusiów mieli, przygotowałam przepis na tęże kołyskę - zabawkę z patyczków laryngologicznych


Do wykonania powyższej kołyski potrzebujecie:
  • ok 20 patyczków laryngologicznych
  • klej Magic/ Vikol
  • 2 patyczki do szaszłyków
  • farba akrylowa brązowa
  • woda + miękki pędzelek
  • kartka papieru
  • ołówek lub długopis
  • nożyczki
  • nożyk do papieru
  • papier ścierny/ pilniczek 
Przebieg działania

1.  Dno i dłuższe brzegi kołyski
  • Najpierw wybieramy 7 patyczków laryngologicznych i przycinamy ich zaokrąglone końcówki tak, żeby patyczki miały długość ok 12,7 cm. Będą one głównym elementem naszej kołyski: dnem i podłużnymi bokami (dno - trzy patyczki, boki - po dwa patyczki)
  • Aby patyczki nam się nie łamały, podczas przycinania brzegów, nawilżamy je z obu stron czystą wodą przy pomocy miękkiego pędzelka. 
  • Trzy, spośród przyciętych patyczków, sklejamy ze sobą dłuższymi bokami i odkładamy na bok. To samo robimy z czterema kolejnymi, z tą różnicą, że sklejamy je nie wszystkie razem, ale odrębnie po dwa. Mamy zatem dno i dwa podłużne brzegi kołyski.
  • Bierzemy 1 patyczek do szaszłyków i docinamy go na długość 12,4 cm.


  • Bierzemy 1 patyczek laryngologiczny i docinamy go na długość 12.4 cm:


  • Owe dwa patyczki wymienione jako ostatnie (szaszłykowy i laryngologiczny) o długości 12,4 cm, będą nam z czasem służyły jako wzmocnienia podstawy kołyski (patrz zdjęcia wyżej)

2. Płozy/ bieguny kołyski
  • Bierzemy kolejne patyczki laryngologiczne: 2 razy po 6 sztuk i układamy je w dwóch grupkach. 
  • W każdej grupce, układamy patyczki ciasno obok siebie (w poziomie - jak liniatura w zeszycie, a nie pionowo jak płot) i na tak ułożonych patyczkach odrysowujemy pierwotnie zaplanowany na papierze wzór boków kołyski wraz z  płozami.
  • Wspomniane patyczki zwilżamy dość solidnie czystą wodą (przy użyciu pędzelka) i następnie tniemy drewno nożyczkami po narysowanych przez nas liniach. 
Uwaga! 
W miejscach zaplanowanych zaokrągleń, 
cięcie nożyczkami - pomimo zwilżenia wodą - może być nadal utrudnione,
można wtedy nożyczki zastąpić nożykiem do papieru, 
albo skalpelem do FIMO.

  • Ja wymyśliłam sobie takie długości poszczególnych części, budujących jeden bok z płozami. Wy oczywiście możecie puścić wodze fantazji szerzej i wymyślić zarówno inny kształt, czy też zwyczajnie inną długość konkretnych elementów.
  • Możemy dodać jakiś element ozdobny - ja na przykład wycięłam w drewienkach kształt rombu (patrz zdjęcia wyżej)
  • Po wycięciu elementów, sklejamy je ze sobą i odkładamy na bok do wyschnięcia.

3. Sklejanie całości i malowanie
  • Bierzemy 1 patyczek do szaszłyków, dzielimy go na pół, a następnie dwie jego części docinamy do długości ok 5cm.
  • Przechodzimy do sklejania całości... 
  • Najpierw sklejamy dno kołyski z jednym z boków ozdobionych otworem w kształcie rombu. Aby całość lepiej nam się trzymała, wykorzystujemy wcześniej docięte szaszłykowe patyczki - każdy z nich doklejamy w miejscu złączenia dna kołyski z bokiem, ozdobionym otworem w kształcie rombu (patrz zdjęcie niżej)
  • Następnie doklejamy do tego dwa podłużne boki kołyski, a na koniec do dna kołyski (od spodniej strony) - dół boku z płozami. Po drugiej stronie robimy to samo: dodajemy drugi bok z rombem i z płozami + patyczek szaszłykowy.
  • Aby kołyska nam się nie chybotała, usztywniamy jej podstawę wspomnianymi na początku patyczkami: szaszłykowym i laryngologicznym o długości 12,4 cm.
  • Po wyschnięciu kleju, szlifujemy powierzchnię kołyski, wyrównujemy niedoskonałości przy użyciu papieru ściernego (drobnoziarnistego). 
  • Jeśli na koniec chcemy postarzyć kołyskę, malujemy ją, używając solidnie rozcieńczonej wodą farby akrylowej. 
  • Czekamy aż całość wyschnie.
I...
 Kołyska gotowa! 




A lalkowe dziecię uradowane

:-)



Miłego (oby lalkowego) tygodnia!
Cmok! Cmok!




40 komentarzy:

  1. Fajnie to wygląda. Ja nigdy nie znalazłam w Sh takiego maleństwa. Ostatnio przełamałam kryzys lalkowy i kto wie co wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryzysy są fajne pod tym względem, że kiedy wreszcie mijają, człowiek zaczyna przypominać sobie ze zdwojoną siłą, jakże to przyjemnie jest, kiedy nie ma kryzysu.
      Życzę ciekawych lalkowych polowań :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Mam kilka takich maleństw. Teraz już wiem jak zrobić im miejsce do odpoczynku, żeby w końcu przestały leżeć na półce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz maluchy będą się bujać na półce w najlepsze ;-) Trzeba będzie uważać, żeby za bardzo się nie rozhulały ;-) :D

      Usuń
  3. Remekül sikerült, és nagyon ötletes amit csináltál. Imádni való! Köszönöm, hogy megmutattad részletesen az elkészítését is.

    OdpowiedzUsuń
  4. Супер! Очень красивая колыбель!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olga, cieszę się, że się podoba :-)

      Usuń
  5. Jestem zdumiona i zachwycona. Jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie kołyski, to myślała, że masz jakiś antyk ze strychu. Świetny tutek, jak się otrząsnę z mojego nicmisięniechce, to zrobię dla moich maluszków. Dzięki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam syndrom nicnierobienia, tylko mój ogranicza się wyłącznie do prac domowych i innych, które mnie nie interesują. Natomiast cięgle czuję niedosyt czasu dla lalkowania :/ :D Szaleństwo! :D Pozdrawiam :-)

      Usuń
  6. Elegancka kołyska. :) A masz może przepis, jak zrobić ładny kominek retro??? Marzy mi się salon dla moich staruszek. :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kominku nigdy nie robiłam, ale gdybym miała taki wykonać, chyba posłużyłabym się masą papierową i tekturą. Kiedy znajdę więcej czasu (pewnie dopiero w ferie zimowe), spróbuję coś udłubać :-) Pozdrowionka!

      Usuń
  7. Ślcznie ci ta kołyska wyszła (jak zwykle xD). Na pewno kiedyś zrobię taką potrzebuje tylko bachora i tych przeklętych patyczków których nie ma w żadnej aptece w moim mieście!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bobaska to nawet ulepić możesz z modeliny, kiedy najdzie Cię ochota. A patyczki... No szkoda, że tak jest. Ja dokupiłam sobie kolejne pudełko patyczków, ale się zezłościłam, bo już złotówkę droższe ;/

      Usuń
  8. Jacuś w kołysce mnie rozczulił. Świetny pomysł z tą kołyską. Tyle ciekawych rzeczy można zrobić z patyczków laryngologicznych. Podziwiam Twoją kreatywność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Nie wiem dlaczego nazwałam brzdąca Jacusiem, ale jakoś to imię samo mi się nasunęło, kiedy go zobaczyłam :P W każdym razie berbeć rozczulający jest wielce, mimo, że z lalkowych tworów preferuję raczej te dorosłe. No, ale od czasu do czasu jakieś plastikowe dziecię łaskawie także ugoszczę. ;-) Patyczki to wspaniały materiał! Bardzo polecam! Ciągle, na zasadzie prób i błędów, odkrywam kolejne możliwości patyczkowe. ^_^ Dziękuję serdecznie za tak pozytywny odbiór. Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Padłam !!!!!! i tyle :))))))))))))))) Jesteś niesamowita !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, jak to się mówi :P :-))))))))))) :D Pozdrawiam :-)

      Usuń
  10. Buda, kołyska:)-świetne miniaturki, a maluszek slodziak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Bardzo to miłe wiedzieć, że to, co robię się komuś podoba :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  11. wspaniały pomysł!!!
    efekt świetny - a
    bobasek słodziutki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś się bobaskowi od jego bobaskowego życia także należało ;-)

      Usuń
  12. O rany, Jacuś jest słodziutki i zrobiłaś mu idealne miejsce do spania! Piękna kołyseczka...ale chyba dasz maluchowi jeszcze jakiś piernacik do środka, co?:D
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, nie pozwolę, żeby maluch na twardych deskach spał ;-) Jak dbać o dziecię to już w pełnym wymiarze działań ;-) bez dwóch zdań! :P Buziaki!

      Usuń
  13. Jacuś słodki aż do schrupania! Do kołyski przydałyby mu się jeszcze jakieś słodkie podusie i kocyki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wolnej chwili zrobię Jacusiowi i podusie i kocyki :-) Na razie Jacuś lula w objęciach jednej z dorosłych lal ;-) :D Uściski!

      Usuń
  14. Do Jasia:
    Śpij mój kotku już,
    czarne ślipka zmruż,
    nasze łóżko - skrawek nieba,
    co w tym niebie robić trzeba?
    Śpij mój kotku już...

    Śpij mój kotku rad,
    piękny jest nasz świat,
    a ten świat jest taki mały,
    że się w łóżku mieści cały,
    Śpij mój kotku rad...

    Śpij mój kotku tu,
    policz wpierw do stu,
    wiele w życiu już przeżyłem,
    i z nie jednej miski piłem.
    Śpij mój kotku tu...

    Famfariraraj!
    Famfariraraj!
    Famfariraraj!
    Famfariraraj!
    Famfariraraj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jacuś śpi smacznie po Twojej kołysance ;-) :P

      Usuń
  15. Kołyski jeszcze nie było! A teraz jest i jaka cudna! Właśnie miałam pytać, jak tniesz patyczki ale przeczytałam, że nożyczkami... masz kapitalne pomysły!
    Teraz maluch nie będzie płakał :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nożyczki są najwygodniejsze :-) Drewienko, szczególnie zwilżone wodą, staje się miękkie, niczym grusza tekturka. :-) Dzięki bardzo Ola. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  16. Jutro musze leciec do apteki kupic patyczki i zrobic taka! Cudo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działaj koniecznie! I pokazuj swoje dzieła! :-) Pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  17. Widzę chłopaka , pewnie dziewczyny (lalkowe) go rozpieszczają hahaha . Kołyska świetna zajeista !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Młody jest oczkiem w głowie moich panienek ;-) :D :D :D Dobrze być takim jedynym małym lalkiem w sporym skupisku dorosłych lalkowych dam. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  18. Jacek słodki pewnie twoje dziewczyny go rozpieszczają :) Kołyska piękna i cudna !

    OdpowiedzUsuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *