Krótko o blogu

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

czwartek, 18 czerwca 2020

Lalka, która oswaja bielactwo

      Tak, mam ją i ja! Od razu, kiedy zobaczyłam w zapowiedziach Mattela tę właśnie lalkę, wiedziałam, że musi być moja. Kocham mattelowskie pomysły ostatnich lat, dążące do rozwijania tolerancji na wizualną inność. Mam także nadzieję, że to bogactwo wizualne będzie rozszerzane. Tymczasem prezentuję efekt szybkiej porannej sesji foto, która odbyła się dzisiaj, tuż po zakupieniu laluszki. :-) 


     Laluszka jest dla mnie o tyle ważna, że znam chłopca, który zmaga się z bielactwem i wiem, że nie jest to dla niego łatwe. Myślę, że tego typu zabawka może ułatwić wielu dzieciom akceptację swojego ciała. 


Myślę, że jest przepiękna. 

***

Pozdrawiam Was Kochani
i życzę miłego weekendu, który zbliża się przecież do nas wielkimi krokami...


32 komentarze:

  1. Zgadzam się z Tobą :D
    Lalka przepiękna <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Lalka ma urok. Planowałam ją kupić. I też planowałam kupić inne Barbie z serii Fashionistas. Jednak moje plany się zmieniły. Może w przyszłości do mnie trafi. Mattel ma w ostatnim czasie ciekawe pomysły. Gorzej z wykonaniem. Mnie teraz " ciągnie" do Monster High - przypomniałam sobie o tych lalkach. Kiedyś to była moja ulubiona linia lalek i przez nią zaczęłam naprawdę lubić lalki. Swoje z " dawnych lat" sprzedałam, ale po roku uznałam , że chcę kolekcjonować lalki. I od jakiegoś czasu mnie "ciągnie" do MH. Mam miłe wspomnienia z dzieciństwa ( chociaż nadal jakby jestem dzieckiem, mam 16 lat, 1 klasa liceum). Może uda mi się kupić jakąś nową, w pudełku sprzed rebootu. W te wakacje planuje obejrzeć odcinki i filmy MH. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę, aby Twoje marzenia i plany się spełniły. Myślę, że zapudełkowane penny można jeszcze znaleźć u kolekcjonerów. Ja też bardzo polubiłam MH, mam ich kilka i żałuję, że już tych laleczek nie produkują. Miały bardzo ciekawe przesłanie - tam także była inność, którą tolerowano i była w zasadzie normą. Uściski.

      Usuń
    2. Dziękuję. Też życzę spełnienia wakacyjnych planów i lalkowych marzeń.

      Usuń
  3. Racja, dobrze, że jest taka różnorodność lalek. Pokazują, że bycie innym nie jest czymś złym. Szkoda tylko, że nie ma artykułowanego ciała z bielactwem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Mattel się rozkręca i... wszystko przed nami :-) Kwestia czasu :-)

      Usuń
  4. No fajnie, że trafiła do Ciebie :D
    i przy okazji załapała się na szybką miastową sesję <3
    Podoba mi się jej kiecka i oczywiście torebunia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiecusia i w me gusta trafiła, a torebeczki to jednak Ty robisz ciekawsze i "prawdziwsze". Uściski!

      Usuń
  5. Ja mam mieszane uczucia, bo myślę, jak je odbierają dzieci chorujące lub z niepełnosprawnościami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dzieciaki, które znam myślę, że lubią lalki podobne do nich, bo widzą, że na tym świecie nie są same ze swoim schorzeniem, a to bardzo pomaga.

      Usuń
  6. CIEKAWA i warta zaproszenia, to fakt!!!
    ale czemu nie ma chłopaka do pary? ach,
    ten nieszczęsny Matell, nic a nic nie
    myśli, jak uszczęśliwić lalunie a przy
    okazji i lalkomaniaków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości, sądzę, że kiedyś może i lalek z bielactwem powstanie :-)

      Usuń
  7. http://szydeleczkowo3.blogspot.com/search/label/bielactwo

    historyczny wpis, bo pannice już się wyprowadziły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały wpis i świetne laleczki, wyprzedziłaś pomysł Mattela :-)

      Usuń
  8. Ma niesamowicie sympatyczną i pozytywną twarzyczkę - gratuluję tak ślicznego nabytku! Jedyne, na co mogłabym narzekać to to, że gdyby dobrać jej ruchome ciałko, to zniknie cała jego unikalność... Z tego wpustu poluję na granatowowłosą dziewuszkę z azjatyckimi rysami, ale nigdzie jej jeszcze w sklepach "na żywo" nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przy obecnej pomysłowości Mattela to i ciałko MTM łaciate się pojawi. :-) Bo dlaczego nie? Ja chciałam także tę ciemnoskórą z warkoczykami, ale była z bardzo krzywo pomalowaną buzią i nie wzięłam. Zastanawiam się również nad łysą... Wzięłam za to rudą z dołeczkami w policzkach i w tęczowej sukience. Muszę ją ofocić!

      Usuń
  9. Mam koleżankę z tą przypadłością. Lalka bardzo fajna. W mojej okolicy była tylko jedna i to mocno nieudana - błędy na plastiku, krzywy makijaż - zrezygnowałam z kupna. Jednak jak trafi się odpowiednia to na pewno zakupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest obecnie największa wada Mattelowskich lalek - krzywe malunki... Ech... Ale może i to jakoś ogarną, tylko trzeba w oddziałach Mattela zgłaszać takie kwiatki. Jesli usunęli klej z główek, może zapanują i nad tym. Pozdrawiam. Powodzenia z nalezieniu idealnej panny.

      Usuń
  10. Odstawać od ogółu jest trudno i grozi to wykluczeniem, bo dla wielu "inne" = "gorsze" lub "nienormalne"...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z Mangustą- dla wielu ludzi inność jest nie do zaakceptowania. Dlatego popieram Mattela w produkcji takich lalek.
    Twoja panna ma śliczną buźkę i w ogóle jest piękna. Świetna sesja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się, że Mattel postawił na różnorodność i nie trzyma się tylko jednego standardu piękna. W tym względzie poczynił niesamowite postępy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszelkie nowości i "inności" są bardzo pożądane! Podoba mi się, że producent zdecydował się na tę laleczkę, i że podarował jej taką uśmiechniętą i śliczną buzię :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Lalka ciekawa, szkoda tylko, że tak ciężko jest trafić na "ładnie" wykonany egzemplarz!
    Zdjęcia zrobiłaś super :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż, każdy z nas jest inny, tylko na siłę upodabniamy się do siebie wzajemnie, ustalając, kody, trendy - mniej, lub bardziej zmienne.
    Szanujmy się, po prostu. Tylko tyle i aż tyle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi się to, dostajemy więcej lalek niedoskonałych, ubolewam jednak nad faktem, że nie są artykułowane - ot są sobie, nadal gdzieś z boku, jedynie jako ciekawostka...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie widziałam w pobliskich sklepach ani jednej takiej lalki z równymi oczami. Trzymam kciuki, żeby kiedyś sprowadziła się i do mnie, bo zaiste jest wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest piękna, to prawda.
    O ile Mattel z jakością jest kompletnie na bakier i tu nie można go chwalić, to pod względem różnorodności rzeczywiście ma fajne pomysły.

    OdpowiedzUsuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *