O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

niedziela, 21 maja 2017

Mattelu, jest lepiej...

      Jak to dobrze, że stres związany z klejonasyceniem lalkowych łbów powoli odchodzi w niepamięć... Tegoroczne fashionistki, "emteemki" i inne lalkowe panny Mattela kłaniają się nam nisko miękkimi główkami, odganiając lęk przed kupnem kolejnych plastikowych dam. Fakt, zauważa się wiele niedoróbek w postaci krzywych oczu, marnej jakości ubranek, czy akcesoriów, ale na dobrą sprawę takie rzeczy można ocenić już przez plastikową szybę pudełka. Tymczasem cieknący klej był zwykle niezauważalny. Wyswobodzenie panny z pudła powodowało stres i niepokój: będzie to ustrojstwo w głowie, czy też nie będzie - zwykle było. Odnoszę wrażenie, że zeszły rok był wyjątkowo "kleisty". Na szczęście producent chyba wreszcie wziął pod uwagę sugestie i żale klientów. Mam przynajmniej taką nadzieję...

      Dzisiaj, korzystając z supermarketowej promocji, przygarnęłam wreszcie panny, które od kilku miesięcy spędzały mi sen z powiek. Oglądając je w internetowych zapowiedziach od razu postanowiłam, że chcę je mieć pod swoim dachem... Z czasem zaczęłam się wahać... A to cena sklepowa mi nie pasowała, a to zez jednej, czy drugiej... I tak mijały tygodnie. Wreszcie nadeszły przychylne okoliczności pieniężne, czasowe i sklepowe, zatem mus było brać (nawet z zezem). :-)


Myślę, że to ciekawe lalki i bardzo współczesne - szczególnie panna pulcherina. Ta fryzura, strój, "kaczy dziobek"... Można rzec: historyczna lalka.


      Nie spodziewałam się, że tak bardzo mi się spodoba - na sklepowych półkach wyglądała bowiem gorzej niż w internetowych zapowiedziach i czułam się zawiedziona (stąd też moje wstępne wahania, dotyczące zakupu). Po wydostaniu się z pudełka panna mnie jednak zachwyciła. Cieszę się, że zasiliła grono moich domowych okrąglinek.


      Cieszą mnie bardzo kolejne pomysły na faszionistkowe buzie, makijaże, włosy i stroje. Ten lalkowy świat staje się coraz bardziej różnorodny, a ja taki kocham.

Druga panienka także zauroczyła mnie swoim wyglądem - uważam, że jest niesamowicie piękna.


      Przy okazji zakupu panienek zauważyłam, że Mattel pomylił numerki lalek na opakowaniach - grubcia powinna mieć nr 50, a tymczasem zauważa się numerek 57! Ot, mała numerkowa wpadka... Ogólnie wszystko mi jedno, w sumie bawię się lalą, a nie numerkiem :P :D

Zaciekawiło mnie też to, że na zdjęciu w tylnej części opakowania "panna wysoka kędziorka" widnieje ubrana w długie czarne buciki z odkrytymi palcami. W opakowaniu natomiast znajdziecie lalę w tenisówkach... Ciekawi mnie, czy wszystkie panny, które posłano na rynek mają tenisówki, czy też część posiada wspomniane czarne buciki. Jak to jest u Was? Wasze panny posiadają tenisówki, czy inne buciki? Ciekawi mnie to...


Podsumowując...

Można rzec, że prezent na Dzień Dziecka już sobie zorganizowałam :D 

***

A teraz jeszcze pokażę Wam, co przysłała mi Ewusia z Porcelanowych Lal...

Do wcześniej sprezentowanego ubranka, dosłała mi pozostałe akcesoria piłkarskie!
Jeju, jeju, mam prawdziwą piłkarkę!!!
^_^


Ewusiu, dziękuję bardzo!
Jesteś kochana!

***

Jak minął Wam weekend? Czy było lalkowo? 
Czy raczej wstrzemięźliwie...? 

Miłego tygodnia... wszak poniedziałek nieuchronnie nadchodzi...
(niestety)

Pozdrawiam serdecznie!

24 komentarze:

  1. Ciekawe laleczki ;). Panna z afro na głowie od razu skojarzyła mi się z Kirą z bajki dla dzieci "Zack i Quack" hehe :P.
    No i bardzo cieszy mnie fakt, że kleju w głowie mniej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podobają Ci się moje panny. Nie znam bajki Zack i Quack, ale po przeczytaniu Twojego komentarza, pozwoliłam sobie wygooglować wspomnianą :-) faktycznie, troszkę podobna :-) :D Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  2. i ja się nie oparłam owej dwójeczce
    zwłaszcza, że czarnoloka w mig mi się
    skojarzyła z postacią "Moje Wielkie
    Greckie Wesele" - pomimo, iż w necie
    widnieje jako JewishDoll :)))

    co do butków - tak, to masakara - zmyła
    po raz kolejny - moja grubinka orient
    na fotka promo ma INNNE ciało!!! szok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie podobna do tej filmowej postaci :-) W ogóle wyższa laleczka ogromnie mi się podoba z buźki. A ta sprawa ciałkowo - numerkowo - butowa to chyba efekt jakiegoś totalnego chaosu w firmie Mattel. :-)

      Usuń
  3. Panny piękne, świetny prezent sobie sprawiłaś.Twoja gromadka pulcherinek wygląda zachwycająco,lala z kędziorkami również.Mój weekend jak najbardziej lalkowy-jedna sesja z bezsenności,druga w lesie,krótka,bo aparat siadł.W sumie spokojnie.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E no to całkiem aktywny lalkowo miałaś weekend - bardzo mi się podoba! :-) Ja planowałam wyjść z aparatem gdzieś na łono natury, ale najpierw przytłoczyły mnie domowe obowiązki, a później udałam się na Noc Muzeów. No i tak minęła sobota. W niedzielę z kolei było jakoś bardzo pochmurno i zrezygnowałam. Jedyny lalkowy akcent podczas weekendu to zakup omawianych dam. Pozdrawiam serdecznie. Buziaki!

      Usuń
  4. С покупками!!! Очень красивые куклы!!! Прекрасная фотосессия!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olgusiu. Cieszę się, że lalki przypadły i Tobie do gustu! Pozdrawiam serdecznie! :-)

      Usuń
  5. Przeurocze stadko! Wysoka panna jest prześliczna.
    Moje stadko zasiliły syjamskie syrenki z MH... Ups, to miała być niespodzianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, panny syjamskie syrenki powiadasz...? Czyżby te biedronkowe? och, zazdroszczę! Fajne te stworzonka są. :-) U mnie niestety posucha w Biedronkach. Pozdrawiam ;-)

      Usuń
  6. Różnorodność Mattela bardzo mi się spodobała :-) Tyle lal, tyle twarzy, tyle ciałek! Tylko wybierać! Okazyjna cena jeszcze wzmaga apetyt na te zakupy! Nie dziwię Ci się, że sprawiłaś sobie prezenty na Dzień Dziecka :))) A co!
    Panny są świetne i naprawdę... takie inne!
    Kostium dla piłkarki przyda się na pewno :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień Dziecka jest dla wszystkich dzieci - tych małych i tych duuuużych ;-) Bo kto nam zabroni ;-) :D Pozdrawiam cieplutko. :-)

      Usuń
  7. Oby Mattel opamiętał się i w innych kwestiach, np. kiepskiej jakości ubranek, krzywych i rozpadających się przy pierwszym przebieraniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szara Sówko! Oby! Oby! Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  8. Iguś, znów się zarumieniłam ;-)
    Pięknie pokazałaś piłkarkę :D
    co do nowych nabytków to oczywiście gratuluję i okazji też :)))
    Mam co do nich mieszane uczucie :(
    spójrz na pierwszą fotkę samej AA, ma takie tępe spojrzenie jakby
    chciała powiedzieć "co mi ten Mattel na głowie zrobił, jak ja wyglądam, pół głowy mam włosy a pół co to ma być?" Fuj :P
    Żydóweczka to niby z buzi ładna, ale na co ją przesadzić?
    oto pytanie???
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D No fakt, że panna AA ma taką "zadziwioną" minę, jakby do końca nie była przekonana do pomysłu producenta ;-) Mnie ona jednak bardzo cieszy. To ciekawe, że Mattel odnosi się do współczesnych tendencji modowych, fryzurowych. Chciałabym jeszcze pannę z... kolorowym irokezem :P A tę drugą... No właśnie... Też o tym myślę... Może by tak na ciałko Teresy MtM? Buziaki!

      Usuń
  9. Piekne <3 Szczegolnie ta Afro ahhh zeby tak w koncu wpadla w moje rece :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to chyba byś ją zrepaintowała od razu co? Już widzę to dzieło sztuki spod Twojej ręki... <3

      Usuń
  10. Jeśli jest okazja, to grzech jej nie wykorzystać. Świetnie, że się trafiła, tym bardziej, że dziewuszki przypadły Ci do serca. Jak widzę grupa okrąglinek rozrasta się jak balonik :) Oby jeszcze Mattel naprodukował choć kilka odmian takich fajnych, kształtnych laleczek, bo są prześwietne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te pulcherinki bardzo przypadły do gustu. Są wręcz idealne. Uwielbiam patrzeć na ich urocze ciałka :-) Tak, oby ich było więcej i wszelakiej maści.

      Usuń
  11. Gratuluję nowych lalkowych nabytków. Ważne, że fryzury nie sa już poklejone. A piłkarka z piłką świetnie obfotografowana. I jakie ma fajne ciałko.
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Piłkareczka to było moje marzenie, które pomogła mi spełnić Ewa. Ja użyłam ciałka MtM i głowy od panny fashionistki, a Ewusia mi się pannę odziała i wzbogaciła akcesoriami :-) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. Jejku, piękne lale i gratuluję dodatków od Ewy!:) U mnie zaraz lalkowe SPA się rozpocznie:) W ogóle, to tak sobie cichuteńko marzę, żeby wyszły okrąglejsze ciałka w wersji MtM:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO lalkowe SPA! To brzmi intrygująco! Czekam niecierpliwie na jego efekty ;-) A panny MtM w wersji XXL - moje marzenie

      Usuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *