O CZYM JEST TEN BLOG?

Jak wykonać własnoręcznie różne gadżety dla lalki? Czy akcesoria dla lalek i zabawki muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć twórczą przestrzeń do indywidualnego rozwoju (swojego lub dziecka), przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek
Copyright: Aya w Świecie Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

sobota, 5 listopada 2016

Class of 1997 Graduation Barbie Doll AA - Christie

      Czy mieliście kiedyś taką sytuację, że lalkowe zakupy w Internecie przerodziły się w nową, miłą znajomość? Z pozoru zwykły lalkowy interes - ktoś sprzedaje, Wy kupujecie i... nagle, podczas ustalania szczegółów zakupu, wywiązuje się kilkugodzinna rozmowa okołolalkowa. Dwie obce osoby, w dwóch odległych miejscach kraju, siedzą wieczorową porą przy komputerze i wymieniają się swoimi spostrzeżeniami, zainteresowaniami, zdjęciami ulubionych lal... I to nie poprzez lalkowe blogi, "fejsbukowe" grupy i inne zabawkowe fora, a poprzez zwykły, nielalkowy OLX.pl :-) Miłe, prawda?

Taka sytuacja przydarzyła się ostatnio w moim lalkowaniu - poznałam bardzo miłą Panią Agnieszkę z Gdańska, którą - korzystając z okazji - bardzo serdecznie pozdrawiam. 

Wszystko zaczęło się od bohaterki dzisiejszego wpisu - panny Christie.  
Od dawna bowiem poszukiwałam lalki AA z dawnym, mattelowskim moldem twarzy. 

O sentymencie do wszelakich lalek ciemnoskórych wspominałam już chyba wielokrotnie i do znudzenia. Dzisiaj jednak dopowiem jeszcze, że panny sprzed lat wzbudzają we mnie wyjątkowe uczucia: przenoszą mnie do wspomnień z dzieciństwa i moich ówczesnych lalkowych marzeń. 


      Kiedyś mattelowska lalka Barbie i w dodatku ciemnoskóra, była dla mnie czymś nieosiągalnym. Obecnie, w dobie Internetu, mogę powrócić do lal z dawnych lat. 

      Tytułowa Christie nie jest wybitną starowinką, pochodzi bowiem z końcówki lat 90-tych. Jej buzia i ciałko wpasowały się jednak idealnie w realizację moich wczesnodziecięcych marzeń - wszak ten mold królował u Mattela bardzo długo.


Panna pochodzi z serii: 
Class of 1997 Graduation Barbie - Doll AA/Christie/
To seria podobna do "Birthday Wishes", wydawanej cyklicznie.
Graduation Barbie skierowana została jednakże bardziej do dzieci 
niż dorosłych kolekcjonerów (była to tańsza linia lalek).


Christie przybyła do mnie w swoim oryginalnym stroju i świetnym stanie.
Jedynie buciki pochodzą od innej lalki i brakuje jej firmowego pierścionka,
o czym zresztą informowała pani Agnieszka.
Nie było to dla mnie jednak żadnym problemem - byłam i jestem nią zachwycona!
Zauroczyły mnie jej gęste, zadbane włosy - widać, że przez lata dbano o pannę. 
Och, lalkowe marzenia spełniają się - potrzeba jedynie cierpliwości...

***
A co słychać w Waszych lalkowych światach?
Jakieś nowości? Lalkowe znajomości, niespodzianki?

POZDRAWIAM WAS
życzę miłego (lalkowego) weekendu!


___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *