O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

sobota, 10 września 2016

Sobotnie popołudnie Raquelle

     
Moja Raquelle!
Jakże długo nie było jej w blogosferze! 

 
      Panienka czekała cierpliwie, żyjąc sobie nienachalnie w ludzkim świecie. Dzisiaj jednak, widząc, że wychodzę z domu z aparatem, skorzystała z okazji i wskoczyła błyskawicznie do mojej torebki (stara szkoła Ashy). :-) 

To był dobry pomysł, na którym skorzystałyśmy obie.  Nacieszyłyśmy się bowiem swoim towarzystwem (bez długiego łańcuszka pozostałych lalek, które wiecznie czegoś ode mnie chcą) i przy okazji przetestowałyśmy nowy lalkowy sprzęt. 



 Tę deskorolkę, którą trzyma Raquelle, kupiłam wczoraj.


Kosztowała mnie półtorej złotówki, a znalazłam ją w sklepie typu: "Wszystko do 4zł"

(Jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądała w opakowaniu, zapraszam do zakładki


Pierwsze próby z deskorolką nie były łatwe :-)


Zdarzył się nawet upadek ;-)


Na szczęście nie zniechęcił on Raquelle do dalszych prób :-)


Od czasu do czasu trzeba było odpocząć :-)

I wracało się do zabawy.

To było cudowne popołudnie!


Wraz z Raquelle, życzymy Wam miłej niedzieli! 
:-)



53 komentarze:

  1. super skaterka z Twej R.!
    udanej niedzieli życzę i ja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Raquelle nieźle dokazuje na deskorolce. Strasznie fajnie jej w takich zwyczajnych ciuchach. Choć wciąż widać drapieżność, to jednak strój uspokaja. Wydobywa urodę lalki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię Raquelle. Mam do niej sentyment, bo to moja pierwsza ruchoma lalka, jaką nabyłam w dorosłym lalkowaniu. Jednak nie przepadam za tymi jej czerwonymi ustami i dość drapieżnym, jak to trafnie ujęłaś, wyglądem. Próbuję to jakoś delikatnie stonować - na razie bez intensywniejszych zmian jej wyglądu. Nie chciałabym popsuć wyglądu lalki jakimś nieudanym repaintem, stąd modyfikacje takie, jak widać. Cieszę się, że choć trochę udało mi się osiągnąć pożądany efekt. Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. A mnie te czerwone usta właśnie się podobają:D Nie wygląda delikatnie, ale za to mogłaby zaistnieć nie tylko jako skaterka, ale również widzę ja w roli przpięknej śpiewaczki w ludowym zespole np. w Mazowszu:))

      Usuń
  3. Świetna lalka i bardzo ciekawa i dynamiczna sesja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Dziękuję :-) Cieszę się, że zdjęcia sie spodobały :-) Pozdrawiam ;-)

      Usuń
  4. Raquelle ma fajną koszulę, sama bym taką chciała. A zdjęcia przecudne, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta koszula również urzekła, kiedy tylko zobaczyłam ją w sklepie :-)

      Usuń
  5. Raquelle wygląda genialne w tej koszuli i jeansach! Dałbym jej inne buty (jakieś trampki) ale te też ujdą. Warkoczyki są śliczne ale nie pasują do niej. Zdjęcia jak zwykle genialne.
    Pozdrawiam!
    PS Czy ta koszula rozpina się z tyłu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Dzięki :-) Tak, koszula ma rzep na plecach i tam się zapina/ odpina. :-) Och, wiesz jak też widziałabym ją bardziej w trampkach, niestety ma stopy przystosowane do obcasów i żadne inne buty sportowe nie chciały się wcisnąć, bo sa na płaskim spodzie. :-) Pozdrowionka. :-)

      Usuń
    2. ja też widziałabym ją bardziej w trampkach*

      Usuń
    3. Ten mattel jest niepełnosprytny! Lepiej by było jakby koszula zapinała się z przodu...

      Usuń
    4. Cóż, zapewne taka koszulka zapinana na przodzie wymagałaby może jakichś guziczków, a co za tym idzie... także dziurek... i większej pracy podczas wykończenia. A tak wszywają rzep, a lalkoluby i tak się cieszą :D

      Usuń
  6. Hahaha, nie uwierzysz, ale niedawno też zrobiłam sesję zdjęciową z deskorolką, czeka na publikację, także znam trudy takiego pozowania ;D Zdjęcia piękne, a Raquelle ma świetną fryzurkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba taki jakiś czas na te deskorolki, że przychodzą nam do głowy ^_^ Z niecierpliwością czekam na publikację Twojego najnowszego postu. Jestem bardzo ciekawa, która panna śmiga u Ciebie na desce ;-) Pozdrowionka

      Usuń
  7. ale z niej styluwa, niby ubrana nonszalancko a wszystko do siebie pasuje, nawet te warkocze:) Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Raquelle jest bardzo fajna i widzę, że wygimnastykowana całkiem nieźle:) Bardzo mi się podoba jej buzia, długie rzęsy i włosy. Deskorolkę upolowałaś super. Ja mam takie do zabawy, że się na nich palcami jeździ i one są trochę większe. Za każdym razem jak widzę te spodenki, to zerkam na moją Cali Girl Barbie:))
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, te spodenki bezpardonowo zdarte z zadka panny kowbojki ;-) Muszę ją wreszcie pokazać na blogu, bo mam ją już kilka miesięcy i ciągle coś innego przychodzi mi do głowy, odstawiając wspomnianą na dalszy plan. Uściski :-)

      Usuń
  9. Widać, że lubi aktywnie spędzać ostatnie dni lata. Choć zapowiadają, że lato może się przedłużyć. Ciuszki odpowiednie na takie wypady, szkoda tylko, że kształt stóp warunkuje rodzaj obuwia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, stópki to jej duże ograniczenie. Mając do wyboru szpilki i buty sportowe na obcasie, wybrałam te drugie, ale to nie jest to samo co adidasy, czy trampki. :-) Och, marzę o długim lecie, bądź chociaż ciepłej, słonecznej i kolorowej jesieni. Ewentualna perspektywa deszczu i zimna mnie przeraża. :-) Oby więc było ciepło jak najdłużej :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Zdjęcia mi się troszkę z jesienią już kojarzą, to chyba ta czerwona krata na koszuli :) Raquelle dobrze sobie radzi na deskorolce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że pomimo wysokich temperatur już czuć w przyrodzie nadchodzącą jesień. Na trawnikach coraz więcej zeschniętych liści... Zieleń powoli przemienia się w inne kolory... No i fakt: strój Raquelle też taki z lekka kolorystycznie jesienny

      Usuń
  11. Widzę, że koszula jest rozchwytywana przez Twoje dziewczyny ;-). Nie dziwię się, ja też bardzo lubię takie ubrania zarówno na ludziach, jak i na lalkach!
    Choć sama też wolę mniej jaskrawe usta, uważam jednak, że po pierwsze brunetkom prawie zawsze (ja jestem wyjątkiem ;-)) dobrze z czerwoną szminką; po drugie ona po prostu taka jest - to część jej urody, wizerunku, więc zostawmy dziewczynę w spokoju...
    A sesja super, bardzo naturalna. Widać, że się nad nią serdecznie napracowałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz rację :-) Coś w tym jest, że taka jej uroda i pewnie dziwnie wyglądałaby z innymi ustami. Ja też jestem brunetką i mnie również niezbyt ładnie z tak pomalowanymi ustami, ale zgadzam się, że wielu brunetkom faktycznie takie usta pasują. Cóż, prawdopodobnie trzeba będzie zaakceptować pannę i jej preferencje makijażowe ;-)

      Co do sesji to faktycznie trudno mi było ustawić lalkę tak, żeby się nie przewracała. Ona niestety sama nie stoi. Pomagałam sobie grubym drucikiem florystycznym, który wbijałam w szpary między płytami chodnikowymi i na nim opierałam lalkę. Trochę to trwało. :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  12. Widać że Twoja panienka nieźle się bawiła. Bardzo podoba mi się jej stylizacja.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zabawa była przyjemna zarówno w ludzkim, jak i lakowym wydaniu ;-)

      Usuń
  13. Прекрасная воскресная прогулка! Красивые фото! Очень красивая кукла!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olguniu, cieszę się, że się Tobie wszystko spodobało :-)

      Usuń
  14. Lalka piękna ma piękną koszulę, tez mam taka mini deskorolkę dla lalek ale to było z Kinder Niespodzianki . Czyżby przy tym upadku był jakiś fotoszof na twarzy ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trochę zmodyfikowałam jej komputerowo usta do tego konkretnego "upadkowego" zdjęcia :-) Cieszę się, że to zauważyłaś :D Pozdrawiam :-)

      Usuń
  15. Nareszcie widzę Rachelkę !!! :) Mam podobną :) Ten makijaż bardzo do niej pasuje . Zdjęcia świetne , warto było zaangażować drucik do pomocy :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) drucik noszę w torbie już jako stały element jej wyposażenia ;-) przydatny przedmiot ;-)

      Usuń
    2. Po obejrzeniu sportowych wyczynów Twojej Rachelki , moja Chelka wybiera się na wrotki :/

      Usuń
  16. Ale super zdjęcia :) modelka idealna i nie czepiać się makijażu bo dobrze kobietka wygląda :) jak człowiek( lalka) nie umie jeździć na deskorolce i obija sobie to i owo to trzeba innym kawałkiem perfekcyjnym nadrabiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! jakże Ty zawsze rozumiesz te wszystkie niuanse lalkowego myślenia! Świetny LOOK to podstawa i argument zwalczający wszystko ;-)

      Usuń
  17. Raquell are so sweet,i love her.Adorable your picts on this set.
    I named mine as Dewi
    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you my friend :-) I also like your beautiful Dewi :-)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. w tym zakresie radzi sobie na pewno lepiej ode mnie ;-) :P

      Usuń
  19. Jaka ona jest urocza. I te piękne rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham jej rzęsy! Tak, to śliczna laleczka!

      Usuń
  20. I really like your Raquelle doll. And I like the fact that she looks very much the picture of a September day with her plaid shirt, jeans and skateboard. I LOVE the skateboard. That is really cool. Okay, so Raquelle is having some difficulties with it but......she sure knows how to take a pretty pose with it!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D yes, she looks so lovely with trying to be perfect in skateboarding :-)))

      Usuń
  21. Fajna sesja zdjęciowa z tą deskorolką. Panna super się prezentuje.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zarówna Raquelle, jak i jej fotki, przypadły Tobie do gustu :-)

      Usuń
  22. OJAJKUOJAJKU
    Nora pozdrawia ;)
    Ale Raquelita ma piękne rzęsiska! Wiesz, że na początku to właśnie Raquelle miała być moją pierwszą lalką?
    Ale wyszło inaczej.
    A teraz, hehe, mam lalkę - Dalkę.
    Ja też pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raquelle to bardzo ciekawa lalka i nie dziwię się, że wstępnie właśnie o niej myślałaś. Cóż, życie jednakże weryfikuje nasze plany i muszę powiedzieć, że u Ciebie miało to bardzo pozytywne skutki,. Twoja Dalka jest śliczna.

      Usuń
  23. Panna Skiper ma świetną stylizacje . Jestem zaskoczona ze w Ciucholadndzie (szmateks) sa akcesoria dla lalek ! Ja w ciucholandzie widziałam tylko ubrania (dla ludzi ) oraz biżuterie . W tych tycich gadżetach się zakochałam ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim regionie także w większości ciucholandy maja wyłącznie ludzkie ubrania i ewentualnie jakieś dodatki z biżuterii, czy innych rozmaitości. Jednak jest kilka, gdzie trafiają się sporadycznie lalki i dodatki dla nich (ubranka, gadżety), no i jeden wyjątkowy i mój ulubiony ciucholand nad ciucholandami, gdzie lalki i gadżety dla nich pojawiają się dość często, jeśli nie co dostawę. :-) Rozumiem, że wypowiadasz się ogólnie blogowo, bo często poruszam temat zdobyczy ciucholandowych, a nie w odniesieniu do powyższego wpisu. Żeby jednak nie było wątpliwości, na fotkach wyżej wszystko to co widzisz - poza spodniami Raquellki - jest nowe (lalka, deskorolka, koszula). Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  24. alez swietny PR Rachelce tu robisz...i co ja biedna teraz zrobie;-)
    koszula fantastyczna...
    moze by sie Rachela mniej wywalala w buciku sportowym, no ale wiadomo....

    roroDolls

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba pannę nabyć ;-) i przyłączyć się do zabawy ;-)
      Co do bucików.. No cóż, tak to jest, kiedy lalka jest strojnisią, no i kiedy ma stópki przystosowane do obcasów :-) Dobrze, że miałam takie buty, bo w szpileczkach to dopiero byłoby komiczne :P Pozdrawiam :-)

      Usuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *