O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

poniedziałek, 4 lipca 2016

Czarno - biało z Kupidynką

      Nowy tydzień niespodziewanie rozpoczęłam przywitaniem w domostwie panny Kupidynki, Córki Erosa. Spotkałam ją przypadkowo w Pepco, kiedy to w uniesieniu wakacyjnym nabywałam krzesełka plażowe. Dziewczynka stała sama, smutna na półce i w dodatku w stosunkowo niskiej cenie (39,99zł). Postanowiłam więc, że oto nadszedł moment realizacji kolejnego planu z listy życzeń. 

      Panna figurowała na mojej wishliście od jakiegoś czasu. Co prawda nie była postacią "pierwszej potrzeby", ale gdzieś tam snułam wizję fotek i historyjek z jej udziałem... Pomimo cukierkowatego wyglądu oraz przesycenia różem do granic możliwości, nie wiedzieć dlaczego, wydała mi się postacią godną posiadania...

      No i jest, wdzięczy się dumnie na półce. Jednak zanim ją tam umieściłam, pozwoliła się sfotografować ;-) Zapraszam do oględzin ;-)


Czy wiedzieliście, że Kupidynka ma w malunku oka maleńkie serduszko?

To ewidentnie laleczka napełniona pozytywną energią. 
Wszak rozsyła MIŁOŚĆ!

I stara się pomóc przyjaciołom w kłopotach...

W dodatku sama w sobie jest śliczna

Ot, Kupidynek

Miłego tygodnia!
I duuużo miłości! 
________________________________

Cieszę się, że entuzjastycznie przyjęliście pomysł z zakładką

:-)

Na mój adres mailowy dotarły już pierwsze propozycje działania!
Autorka bloga Happy After Blog
którą zapewne znacie z wielu niekonwencjonalnych pomysłów na lalkowanie, 
postanowiła podzielić się z Wami fotkami swoich przydasiów i opisem ich wykorzystania!
Już wkrótce załączę Jej pomysły do wspomnianej wyżej zakładki.
Zachęcam pozostałe osoby do dzielenia się swoimi odkryciami.
Serdeczności!


37 komentarzy:

  1. bardzo pasuję jej taka retro konwencja,
    którą wszak rozświetliłaś gwiazdami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panna z takim miłosno-rozsiewnym potencjałem wymagała gwiaździstej oprawy ;-)

      Usuń
  2. С покупкой! Красивая куколка))) Прекрасные фото!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olguniu. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Bardzo fajna :) Pepco mam niedaleko, także chyba też się wybiorę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka cena zachęca :-) Miłych zakupów ;-)

      Usuń
  4. Zgrabna z niej łuczniczka. W wakacje będzie miała pracy co nie miara. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Oj tak, wakacje to taki miłosny okres... :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Główkę ma miękką, nie dostrzegam klejglutka :-) Jedynie lakier.

      Usuń
  6. Urocza dziewczyna no i kojarzy się z Miłością a to już jest na plus! Wspaniałe zdjęcia a pomysł z gwiazdkami przedni!
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Dziękuję :-) Oj tak, przekonałam się wczoraj w życiu prywatnym, że panna działa szybko, tylko niekoniecznie tak, jak bym chciała :D Ech... Życie... Pozdrawiam cieplutko. :-)

      Usuń
  7. Ślicznie ją sfotografowałaś. Czarno biała sesja bardzo pasuje. Od razu trochę Kupidynkę utajemnicza:D Nie zauważyłam wcześniej tych serduszek w oczach:)
    Już się nie mogę doczekać, jak zakładka się rozwinie i będzie miała z każdym dniem więcej pomysłów!
    "...niekonwencjonalnych pomysłów na lalkowanie" -☺ Dzięki ♥
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Dziękuję! Mam nadzieję, że zakładka przyniesie nam wszystkim lalkowy pożytek, zacieśni blogosferowe znajomości i w efekcie da wszystkim dodatkowy ubaw z własnego, twórczego działania. :-) Serdeczności :-))

      Usuń
  8. Mam ją! Jest jedną z lepszych lalek. Czy w tym pepco znajdę Cedar Wood?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mattew, w moim Pepco była tylko ta jedna, a że rzadko tam zaglądam trudno mi powiedzieć, czy wcześniej były też inne lalki z tej serii i się wyprzedały, czy zwyczajnie ich nie było - tylko ten model. Rozmawiałam z pewną dziewczyną na facebookowej grupie lalkarzy (ona jest bodajże z Gorzowa Wielkopolskiego) i mówiła, że u nich w Pepco są rozmaite panny i jest naprawdę szeroki wybór. Także pewnie wszystko zależy od miasta - sam musisz zrobić rozeznanie u siebie. ;-) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Czyli jest szansa? Może się tam wybiorę w sierpniu. Bo ten miesiąc mam zawalony i jestem bankrutem.

      Usuń
    3. I ja też również pozdrawiam!!!
      (Jestem zakręcony jak dziadowski bicz zawszę o czymś zapominam ehh...)

      Usuń
    4. Życzę, abyś znalazł jakąś ciekawą lalkę w Twoim Pepco. Jedynie zastanawiam się, wiesz, czy w sierpniu nadal te lalki będą objęte promocją. Bo to zdaje się jest cena promocyjna i nie mam pojęcia na jak długo ją przewidziano. Oby jak najdłużej ;-) Pozdrawiam

      PS: Zakręconym być to fajna rzecz, nie przejmuj się - normalna sprawa :-)

      Usuń
  9. Też mam ją na swojej nienachalnej wishliscie:-D Chociaż żadna ze mnie fanką EAH, to ta różowa grzywa z grzywką i ten dzióbek mnie zachwycają :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie szczycę się znawstwem Everek, czy fabuły ichniego świata, ani żadna ze mnie fanka EAH. Ot, niektóre lalki mi się, z różnych powodów, podobają i jeśli mają przystępną cenę to je przygarniam. :-) Pozdrowionka

      Usuń
  10. Piękna lalka , a zdjecie wyszły ci najlepiej . Najbarziej podoba mi sie 4 od tylu zdjecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czasem fotografowanie potrafi dać człowiekowi wiele radości. Coraz częściej to odkrywam. :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  11. Lalka bardzo ładna, mimo że nie przepadam za pannami z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomimo braku zainteresowania ta serią, lalka się spodobała. Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  12. I think she is very pretty. And how can you resist such a pretty doll with those big, beautiful eyes!

    OdpowiedzUsuń
  13. Obawiam się, że za taką cenę i ja bym się nie oparła zakupowi!
    Niestety, tak rzadko bywam w sklepach stacjonarnych...

    Nadal czekam na rozpoczęcie swej przygody z EAH. A czekam cierpliwie, aż się rynek nimi nasyci i osiągną cenę uczciwą do masowej, popularnej produkcji ;-). Coś musi wyjść z mego domu (przytłoczona rozmiarem kolekcji obiecałam nie zwiększać już liczby pogłowia) i musi także wpaść jakiś wolny pieniążek, by stworzyć sobie podzbiorek postaci z tej serii.
    Nie, nie widziałam wcześniej tego ślicznego, małego serduszka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem wszystko przed Tobą w nadmienionej kwestii. Życzę, abyś trafiła nie tylko na ciekawe egzemplarze, ale także na panny dobrej jakości, bo teraz z tym to jak loteria. No i z pewnością za jakiś czas ceny umożliwią wysupłanie mniejszej gotówki z portfela. :-) Powodzenia!

      Usuń
  14. Nie wiedziałam, że Kupidynka jest taka śliczna. Podoba mi się o wiele bardziej niż ta w wersji Monster High. A do tego w takiej cenie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nigdy wcześniej nie spotkałam Monsterki Kupidynki, bądź możliwe, że zbyt późno zaczęłam po dorosłemu lalkować, że zwyczajnie ją przeoczyłam na sklepowych półkach, kiedy to u nas były dostępne. Dopiero lalkarze mnie uświadomili, że takowa istniała. Byłam jej bardzo ciekawa i niedawno znalazłam jej fotkę w internecie, jak również spotkałam samą lalkę, kiedy przebywałam poza Polską. Mnie zarówno jedna, jak i druga bardzo się podobają i przyznam, że miałam chrapkę na tę monsterkę. Niestety była dość droga, bo na polskie złotówki wychodziła jakieś 120zł, zatem szkoda mi było tyle pieniędzy wydać na lalkę. Może kiedyś. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  15. Bardzo dobrze zrobiłaś, nie można było zostawić samotnej laleczki w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :-( takiej biednej, samej, kupidynkowej... Nie można było :-)

      Usuń
  16. Świetny pomysł na złagodzeniu ilości różu za pomocą sesji retro. Fajnie wyszło. Gratuluję nowej panny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :-) Myślę, że w czerni i bieli panna nabiera charakteru :-)

      Usuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *