O tym przeczytacie na blogu...

Jak wykonać własnoręcznie buty dla lalki? Czy gadżety dla lalek muszą być drogie? W jaki sposób stworzyć dziecku (bądź sobie) magiczny świat zabawy, przy niewielkim nakładzie finansowym? Między innymi o tych, jak również o innych lalkowych kwestiach, przeczytacie na moim blogu. Zapraszam

Drogi Czytelniku

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa. Jeśli udostępniam zdjęcie wykonane przez inną osobę, informuję o tym, podając źródło. Chcesz wykorzystać moje zdjęcie? Zapytaj :-) Wykorzystujesz mój pomysł na lalkowy gadżet i pokazujesz efekt w sieci? Bardzo się cieszę, choć nie ukrywam, że będzie mi miło, jeśli podasz źródło, z którego korzystałeś. Dziękuję :-) Aya ze Świata Lalek

Szukaj na tym blogu

___________________________________________________________________________

piątek, 27 listopada 2015

Nowe panny

      Dla zaprawionych w boju lalkowiczów, niniejszy wpis, zapewne nie będzie wiele znaczył. Ot, kolejny post, jakich ogrom w sieci. Dla mnie jest to nowość, którą chciałabym się z Wami podzielić. 
      W gromadzie moich lalek, pojawiły się kolejne. Znajdziecie je w uaktualnionej zakładce: Nowe. Wyjaśniam tam, co kierowało mną podczas zakupów. Pewnie na niewiele się to Wam przyda, ale uznajmy, że jest to akcent mojej prywatności, wpisany w całokształt bloga. 


Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

5 komentarzy:

  1. Hoho, nowe panny i to jakże urodziwe! Raquelle to prawdziwa kocica! A Nikki to przy niej łagodny kociaczek, choć kto wie, co w niej drzemie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Niki jeszcze pokaże na co ją stać ;) :D Pozdrawiam

      Usuń
  2. ooo - Nikki - która wciąż przede mną ucieka
    wylądowała u Ciebie - ha! no cóż - gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie mało tych laleczek, przeważają inne fashionistki. Ta była jedna, wiec wzięłam, bałam się, ze zniknie. Z tej serii podoba mi się też brunetka z koczkiem na głowie..., ale próbuję ograniczać zachcianki, wybierając to, czego intensywniej pożądam :P :) Poluję bowiem na jakąś rudą ślicznotkę i koniecznie piegowatą oraz na fashionistkę, która ma częściowy flock na łepetynce... I wiele innych... W ramach planu: posiadać plastikowe ludziorki, które będą tak różnorodne, jak różnorodni są ludzie na naszej planecie... :)) (Nawet Conchitę Wurst widziałam w wersji lalkowej... Jednak tej, to raczej nie wynajdę w Polsce... Gdzie indziej trzeba szukać...)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprawka: lalka Conchita Wurst to tylko wirtualny wytwór, nie istnieje w realu :( Właśnie wczytałam na dollsforum :( szkoda :/ :D

    OdpowiedzUsuń

___________________________________________________________________________
Dziękuję za wizytę na moim blogu. Zapraszam do ponownych odwiedzin. Pozdrawiam ciepło. Aya
___________________________________________________________________________

Prywatną wiadomość prześlesz do mnie poprzez poniższy formularz:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *